Inwestorzy wciąż wyprzedają złotego. W czwartek osłabił się on do 2,3% po słabej stronie parytetu. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 4,0060 zł, podczas gdy euro na 4,6850 zł. Z punktu widzenia analizy technicznej, złoty spadł poniżej ważnych poziomów wsparcia, co może zaowocować jego dalszą wyprzedażą w następnych dniach.
Kurs dolara w złotych pokonał po południu poziom 4 zł i jeśli ten wzrost będzie dziś kontynuowany, w najbliższym czasie możemy zobaczyć dalszą podróż na północ, do poziomów 4,0420 i 4,10.
Powód osłabiania się złotego pozostaje wciąż ten sam. Podmioty gospodarcze wciąż boją się ryzyka kursowego (dalszego osłabienia złotego) i zabezpieczają swoje pozycje. To generuje podaż złotego. Ten proces może trwać w następnych tygodniach. To tylko przeczucie, ale wydaje mi się, że złoty może się gwałtownie osłabić w następnych tygodniach. Brzmi trochę jak beletrystyka, jednak prawdopodobieństwo małego bum! stopniowo wzrasta.