Reklama

Niepewne dokapitalizowanie PTU

Najwcześniej w grudniu Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń ma szansę otrzymać pieniądze z nowej emisji akcji. Na razie tylko Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne jest skłonne wesprzeć spółkę 10 mln zł, a PTU potrzebuje przynajmniej dwa razy tyle. Pozostali akcjonariusze wstrzymują się z decyzją do czasu wyznaczenia ceny emisyjnej.

Publikacja: 03.11.2003 09:02

W ostatnich dniach miała się wyjaśnić sprawa dokapitalizowania Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń (PTU). Wyjaśniła się, ale połowicznie. Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy wprawdzie podjęło po miesięcznej przerwie uchwałę o emisji od 3 do 32,5 mln akcji, ale nie wiadomo, kto i za ile obejmie papiery.

Akcjonariusze się

zastanawiają

Cena emisyjna wyniesie od 2 do 3 zł. Trzeba je opłacić gotówką. Nowe walory zostaną skierowane do dotychczasowych akcjonariuszy, potem, w razie braku zainteresowania, do nowych inwestorów. Próbowaliśmy sprawdzić, który ze współwłaścicieli PTU będzie chciał skorzystać z prawa poboru. Prawie wszystkie odpowiedzi były wymijające. - Dopiero co otrzymaliśmy pismo zarządu PTU w tej sprawie. Uczestnictwo grupy Ciech w podwyższeniu kapitału jest na etapie rozważań - powiedział nam Marek Klat, rzecznik grupy. Podobną informację podał Radosław Musiał z działu PR Matrix.pl. Z przedstawicielami firmy Investa nie udało się nam skontaktować, bo pod adresem wskazanym w księdze akcyjnej PTU, takiego podmiotu nie ma. Wszystkie podmioty obejmowały poprzednio udziały w PTU w zamian za aport. Jedynym akcjonariuszem, który podtrzymał wolę dokapitalizowania, jest Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne, które deklarowało wcześniej, że wesprze PTU 10 mln zł w gotówce. - Nie zmieniliśmy zdania - potwierdził Krzysztof Jarmuszczak, prezes PTR.

Decyzja w połowie listopada

Reklama
Reklama

Objęcie nowych akcji przez reasekuratora gwarantuje powodzenie emisji. Nie zapewni jednak 22,6 mln zł środków przewidzianych w tzw. krótkoterminowym planie wypłacalności, zatwierdzonym przez Urząd Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Dotychczasowi akcjonariusze wstrzymują się ponoć z decyzją do czasu, gdy zostanie wyznaczona cena emisyjna nowych akcji. O jej ostatecznej wysokości ma zdecydować rada nadzorcza PTU. - Posiedzenie odbędzie się za około dwa tygodnie - powiedział nam w piątek Ireneusz Sitarski, przewodniczący RN. Jeśli rada podejmie uchwałę, to pierwszy termin, w jakim dotychczasowi akcjonariusze będą mogli zapisywać się na akcje, przypadnie pod koniec listopada. Drugi termin - w połowie grudnia. Oznacza to, że nowi akcjonariusze będą mogli objąć akcje PTU dopiero pod koniec roku.

Nadzór się przygląda

Planowane dokapitalizowanie jest jednym z najważniejszych elementów działań naprawczych, dlatego też cieszy się szczególnym zainteresowaniem ze strony nadzoru. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika jednak, że jest on zaniepokojony przedłużającymi się negocjacjami w sprawie objęcia akcji nowej emisji. Badane są uchwały walnego, m.in. to, czy są w nich wszystkie niezbędne elementy, które zapewnią powodzenie emisji. Nadzór ma również zastrzeżenia do zwiększenia o trzy osoby składu zarządu oraz uzupełnienia wakatu w radzie nadzorczej PTU, co przełoży się na wzrost kosztów działalności spółki. Po trzech kwartałach zysk netto PTU wyniósł 0,2 mln zł, wobec 2 mln zł po I półroczu. Pogorszenie wyników było wynikiem rozliczenia kosztów ostatnich emisji oraz niższych dochodów z lokat.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama