W 2000 r. ITI Holdings (Grupa ITI) sprzedał SBS Broadcasting 33% udziałów TVN-u, jednej z dwóch największych telewizji komercyjnych. Partnerzy uzgodnili wówczas, że do 30 czerwca 2002 roku SBS (w ramach opcji call) dokupi 17% udziałów, o ile będzie na to zezwalało polskie prawo. Regulacje się nie zmieniły (podmioty zagraniczne nie mogą mieć więcej niż 33% kapitału telewizyjnych stacji naziemnych), więc na miesiąc przed nadejściem terminu uruchomienia opcji call strony zmodyfikowały umowę. ITI obiecał, że odkupi wszystkie znajdujące się w ręku SBS (217 tys.) udziały. Pieniądze na ten cel miał uzyskać z publicznej emisji. Oferta jednak nie powiodła się i konieczne były kolejne modyfikacje kontraktu.
Ostatecznie w grudniu ub.r. ITI odkupił od SBS 2,6% udziałów TVN-u za 11 mln USD (według tej transakcji, stacja jest warta 432 mln USD) i zobowiązał się wykupić resztę do końca 2003 r. Za pozostały, 30,4-procentowy pakiet ma zapłacić nie mniej niż 130 mln USD.
Środki na ten cel będą pochodzić z emisji długoterminowych obligacji uprzywilejowanych TVN-u. Jak podał ITI, przygotowania do oferty zostały już rozpoczęte. Spółka spodziewa się jej zakończenia do końca listopada. Do tej pory mówiło się, że pieniądze na wykup TVN, ITI uzyska z giełdy bądź z emisji obligacji, które następnie będą notowane na CeTO. Jak się dowiedzieliśmy, papiery TVN nie trafią na ten rynek.