BNP Paribas zarobił w III kwartale netto 970 mln euro, tj. o 69% więcej niż w odpowiednim okresie ubiegłego roku. Wynik ten jest lepszy od 744 mln euro spodziewanych przez ekspertów. Jego poprawę bank zawdzięcza przede wszystkim pomyślnej koniunkturze na rynku akcji. Rozpoczęta w marcu tendencja zwyżkowa zwiększyła bowiem wartość posiadanego przez BNP Paribas portfela inwestycyjnego, a jednocześnie ożywiła popyt na usługi związane z operacjami giełdowymi.
Dzięki lokatom w akcje bank zarobił 423 mln euro, wobec poniesionej przed rokiem straty. Zysk operacyjny z usług inwestycyjnych oraz obsługi przedsiębiorstw wzrósł o 36%, do 579 mln euro. Był jednak mniejszy od 620 mln euro uzyskanych w II kwartale w związku ze spadkiem obrotów na rynku obligacji. Zarządzanie aktywami oraz obsługa najzamożniejszej klienteli przyniosła 2,5-proc. wzrost zysku przed opodatkowaniem, do 205 mln euro.
Dyrektor generalny Baudouin Prot kładzie nacisk na rozwój detalicznej działalności komercyjnej. Przysparza ona bowiem bankowi około dwóch trzecich zysków, a jej wyniki są bardziej stabilne od rezultatów w bankowości inwestycyjnej. W minionym kwartale zysk przed opodatkowaniem z usług detalicznych wzrósł o 7,5%, do 684 mln euro, przy znacznym udziale amerykańskiej jednostki BancWest z siedzibą w Kalifornii. Ponieważ BNP Paribas ma pod tym względem tylko 9-proc. udział w rynku francuskim, obecność w USA jest szczególnie ważna i B. Prot zamierza ją wzmocnić.
Korzystnym zjawiskiem w III kwartale był spadek odpisów na pokrycie złych długów do 350 mln euro, z 387 mln euro przed rokiem. Ponadto zmniejszono udział kosztów w przychodach banku z 65,1% do 62,9%.
Zwrot z kapitału akcyjnego pozostał w ciągu pierwszych trzech kwartałów na prawie niezmienionym poziomie 14,1%. Akcje BNP Paribas zdrożały od początku roku o 20%.