Deutsche Bank, największy bank za naszą zachodnią granicą, gwarantował w tym roku emisje akcji z prawem poboru na sumę ok. 9 mld USD - wynika z danych gromadzonych przez Bloomberga. Na kolejnych miejscach znalazły się amerykański Goldman Sachs, szwajcarski UBS i francuski BNP Paribas.
Craig Coben z oddziału Deutsche Banku zajmującego się rynkiem kapitałowym zaznacza, że ten rok jest bezprecedensowy pod względem liczby dużych emisji dla dotychczasowych akcjonariuszy. Przeprowadziły je m.in. największa firma reasekuracyjna Munich Re czy brytyjski ubezpieczyciel Royal & Sun Alliance. Największa była oferta France Telecom, który sprzedał akcje warte 15 mld euro. Wczoraj Scor, przedsiębiorstwo reasekuracyjne z Francji, poinformowało, że planuje emisję za ok. 600 mln euro, a poufne źródła doniosły, że holenderska sieć supermarketów Ahold chce w ten sam sposób pozyskać ok. 2,5 mld euro.
Sprzedawanie nowych akcji przedsiębiorstw aktualnym akcjonariuszom proporcjonalnie do ich udziałów, stanowią istotną pozycję w zyskach banków. Na emisjach praw poboru wartych łącznie przynajmniej 30 mld USD, dzięki prowizjom banki zarobiły w tym roku ok. 800 mln USD. Z pozostałych rodzajów emisji papierów udziałowych, wycenionych na 38 mld USD uzyskały 600 mln USD.
Druga z największych w tym roku emisji akcji z prawem poboru była zasługą Allianza, który poprzez pozyskanie kapitału chciał ochronić swój rating kredytowy. W kwietniu niemiecki ubezpieczyciel sprzedał papiery za 4,4 mld euro, a Citigroup, Deutsche Bank, Goldman Sachs i UBS, które były gwarantami emisji, zarobiły 4,3% od jej wartości, czyli 190 mln euro.
Na innego typu emisjach akcji banki w Europie zarabiają znacznie mniej. Dostają prowizję w wysokości ok. 1,5%, gdy sprzedają papiery spółek notowanych już na giełdach nowym inwestorom, a ok. 2,5% w przypadku pierwotnych ofert publicznych (IPO).