Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że ze złotym nie stało się nic aż tak strasznego (por. ramka 1. Nastąpiło wprawdzie wyraźne osłabienie w stosunku do euro, ale było ono w większym stopniu efektem zmian wzajemnego kursu euro i dolara, niż rzeczywistego obniżenia się kursu złotego. Nie znaczy to, że nastroje na rynku były dobre - niewątpliwie uczestnicy rynku źle oceniają obecną politykę gospodarczą Polski i obawiają się jej niekorzystnych konsekwencji, czy to w formie wolniejszego od oczekiwań wzrostu PKB, czy wyższej inflacji. Jak dotąd są to jedynie ogólnie formułowane obawy, które wcale nie muszą się zmaterializować. Pewna tendencja do osłabienia waluty nie powinna jednak dziwić. Na razie osłabienie to nie osiągnęło rozmiarów, które w warunkach płynnego kształtowania kursu walutowego przez rynek należałoby uznać za naprawdę znaczące i groźne dla gospodarki (por. ramka 2.).
Obserwując fluktuacje złotego, można odnieść wrażenie, że kurs bezpośrednio reaguje na wszelkie sygnały płynące z otoczenia rynku. Rzecz jasna, nie jest to prawda. Na sygnały te reagują inwestorzy (jak się wydaje, krajowi silniej niż zagraniczni). Dopiero wówczas, gdy inwestorzy biorą te sygnały serio i zaczynają wyprzedawać posiadane złotówkowe aktywa, kurs ulega zmianie (por. ramka 3.). Silne wahania złotego w ostatnich miesiącach są więc przede wszystkim odbiciem stanu ducha uczestników rynku, niezbyt przychylnie oceniających bieżącą sytuację kraju i gotowych dość nerwowo reagować na wszystkie sygnały potwierdzające ich nie najlepsze samopoczucie.
Czy osłabienie złotego jest zjawiskiem trwałym- Nie sądzę. Na dłuższą metę, o sile waluty nie decyduje stan nerwów inwestorów, ale sytuacja gospodarcza kraju (por. ramki 4A i 4B). Ulega ona stopniowo poprawie - podnosi się tempo wzrostu produkcji i wydajności pracy, inflacja pozostaje na bardzo niskim poziomie, podobnie jak deficyt obrotów bieżących bilansu płatniczego, coraz bliższe jest członkostwo Polski w Unii Europejskiej. Sądzę, że te pozytywne czynniki w końcu przeważą, a złoty po okresie osłabienia zacznie się na nowo umacniać. n
Czy kurs złotego uległ załamaniu"
W powszechnym odczuciu, potwierdzanym przez większość ankietowanych analityków rynku, w ostatnich miesiącach kurs złotego gwałtownie załamał się. Czy takie odczucie jest słuszne" Nie do końca, bowiem: