Najnowsze dane dotyczące sytuacji w gospodarce amerykańskiej pobudziły w piątek zwyżkę notowań miedzi na nowojorskim rynku Comex. Fakt, że zatrudnienie wzrosło w październiku w większym stopniu, niż przewidywali ekonomiści, uznano za kolejną oznakę poprawy koniunktury, zwłaszcza wobec największego od prawie dwudziestu lat wzrostu PKB w trzecim kwartale. Wśród uczestników rynku wzmocniło się przekonanie, że w związku z ożywieniem aktywności ekonomicznej zwiększy się zapotrzebowanie na podstawowe surowce ze strony przemysłu oraz budownictwa.
Tymczasem na Londyńskiej Giełdzie Metali nie doszło do wzrostu notowań. Cena miedzi w kontraktach trzymiesięcznych wahała się, by po południu spaść do 2073 USD za tonę, z 2083 USD dzień wcześniej.
Na międzynarodowym rynku naftowym uwagę inwestorów zaprzątał stan zapasów oleju opałowego w USA, ze względu na niższe od średniej temperatury w północnozachodniej części kraju. W tym regionie USA zużywa się trzy czwarte tego paliwa. Opublikowane dwa dni wcześniej dane o zmniejszeniu jego rezerw, a także podejrzenia, że OPEC może ponownie ograniczyć wydobycie ropy, sprzyjały w piątek zwyżce notowań. Wprawdzie od początku listopada państwa należące do tego ugrupowania zredukowały dostawy o 3,5%, ale eksperci nie wykluczają kolejnego obniżenia limitów, aby zapobiec ewentualnemu spadkowi cen. Najbliższa konferencja ministerialna OPEC odbędzie się 4 grudnia.
Zwyżce notowań ropy sprzyjał też niepokój dotyczący sytuacji polityczno-wojskowej w Iraku, zwłaszcza po zestrzeleniu w piątek kolejnego amerykańskiego helikoptera. Nieustające ataki na obce wojska stacjonujące w tym kraju budzą obawy, że może tam dojść ponownie do niszczenia rurociągów naftowych, co utrudniłoby stopniowy wzrost irackich dostaw. W Londynie za baryłkę ropy Brent z dostawą w grudniu płacono w piątek po południu 28,80 USD, wobec 28,41 USD w końcu sesji czwartkowej.
Początkowe wzmocnienie dolara, spowodowane optymistycznymi danymi makroekonomicznymi, zmniejszyło atrakcyjność złota jako bezpiecznej lokaty kapitału. W dalszej części dnia waluta amerykańska zaczęła jednak słabnąć pod wpływem pogłosek o możliwości podwyższenia przez rząd USA stopnia pogotowia antyterrorystycznego. W konsekwencji cena złota z dostawą w grudniu wzrosła na nowojorskim rynku Comex do 381,40 USD za uncję, tj. o 70 centów w stosunku do poziomu z końca sesji czwartkowej. n