Od sierpnia obligacje detaliczne emitowane przez Ministerstwo Finansów sprzedaje bank PKO BP i jego dom maklerski. W pierwszym miesiącu sprzedaż wyniosła ok. 590 mln zł. We wrześniu była już dużo niższa, a w październiku spadła jeszcze bardziej (w stosunku do sierpnia o jedną trzecią).
Tradycyjnie największym zainteresowaniem cieszą się dwulatki o stałym oprocentowaniu. W październiku inwestorzy wydali na ich zakup prawie 237 mln zł (wobec 368 mln zł we wrześniu). Znacznie lepiej niż przed miesiącem sprzedawały się za to trzylatki o zmiennych odsetkach. Popyt wyniósł blisko 155 mln zł. Nadal niewielkim zainteresowaniem cieszyły się papiery czteroletnie o zmiennym oprocentowaniu. Ich sprzedaż wyniosła zaledwie 7,8 mln zł i była o ponad jedną czwartą mniejsza niż we wrześniu. Jeszcze gorzej prezentują się wyniki sprzedaży pięciolatek: tylko 5,9 mln. W ciągu dwóch miesięcy inwestorzy kupili obligacje 5-letnie o wartości mniejszej niż 20 mln zł. Oferta wynosi 500 mln zł.
O wiele lepsze powinny być wyniki listopadowe. Po pierwsze Ministerstwo Finansów podniosło oprocentowanie papierów (dotyczy to dwu-, trzy- i czterolatek). Po drugie, inwestorzy dysponują gotówką pochodzącą z lokat antypodatkowych.