Reklama

Jasna przyszłość przed finansowaniem projektów

Finansowanie projektów (project finance) to wysoce wyspecjalizowana dziedzina bankowości korporacyjnej. Spodziewany wzrost inwestycji po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej może przyczynić się do jej silnego rozwoju. W ramach tzw. project finance zwykle są realizowanie przedsięwzięcia o bardzo dużej wartości, takie jak budowa autostrad, lotnisk, elektrowni, zakładów petrochemicznych, gazociągów, oczyszczalni ścieków, hoteli czy zakładów produkcyjnych.

Publikacja: 14.11.2003 09:22

Potrzeba finansowania inwestycji o bardzo dużej wartości sprawiła, że banki musiały stworzyć specjalne, inne niż w przypadku kredytów, procedury organizacyjne, dotyczące ocen inwestycji oraz metod zabezpieczania się przed ryzykiem. Zaangażowanie takie sprawia bowiem, że bank już od momentu przygotowywania projektu aż do jego zakończenia musi brać udział w przedsięwzięciu i go kontrolować.

Zdaniem Krzysztofa Szyszko, dyrektora Departamentu Finansowania Inwestycji z Kredyt Banku różnica między project finance a kredytami inwestycyjnymi polega na tym, że ten pierwszy sposób stosowany jest w nowych przedsięwzięciach gospodarczych, które mają na celu stworzenie od zera środków trwałych generujących przychód. Mogą występować od tego pewne odstępstwa. Jednym z nich może być kompletna wymiana maszyn produkcyjnych w już istniejącej firmie, w celu podniesienia jakości wytwarzanych produktów lub zmiany asortymentu.

Z kolei kredyt inwestycyjny jest związany z finansowaniem inwestycji odtworzeniowej lub zwiększeniem majątku produkcyjnego w ramach prowadzonej działalności. Jednak w przypadku kredytu nie do końca bank ma możliwość kontrolowania przebiegu inwestycji. Słabe rezultaty nowego przedsięwzięcia mogą negatywnie odbić się na dotychczasowej działalności firmy.

Warunkiem spółka celowa

Dlatego, aby tego uniknąć, tworzy się nową spółkę celową do realizacji przedsięwzięcia inwestycyjnego. Formalnie jest ona samodzielnym i niezależnym podmiotem gospodarczym, powiązanym z uczestnikami projektu odpowiednimi umowami i kontraktami.

Reklama
Reklama

Udziałowcami spółki-kredytobiorcy są tzw. sponsorzy projektu. Wnoszą oni do nowego podmiotu środki własne lub udzielają jej dodatkowych pożyczek na realizację projektu. Utworzenie spółki celowej jest korzystne zarówno dla sponsorów projektu, jak i banku. Ci pierwsi otrzymują możliwość wydzielenia majątku przedsięwzięcia z większej całości i uniezależnienia go od sukcesów lub niepowodzeń dotychczas prowadzonego biznesu. Bankom natomiast daje lepszą możliwość monitorowania przedsięwzięcia w trakcie realizacji i po jego ukończeniu. Zdaniem Krzysztofa Szyszko z Kredyt Banku, utworzenie spółki celowej powinno być traktowane jako jeden z podstawowych warunków uzyskania finansowania.

Dodaje on jednak, że również przy udzielaniu kredytów można spotykać się z wykorzystywaniem takich form prawnych do różnych przedsięwzięć gospodarczych. Jednak o project finance można mówić jedynie wówczas, gdy taka spółka ma odrębną formę organizacyjno-prawną oraz powstają w niej środki trwałe. Często bowiem wyodrębnione podmioty mogą być powoływane z powodów podatkowych i prawnych.

Choć na polskim rynku jest duże zapotrzebowanie na ten sposób finansowania inwestycji, to na razie jednak co dziesiąty wniosek nadaje się do realizacji. Problemem jest uczciwy podział ryzyka między bankiem a inwestorem.

Podział ryzyka

- Udział środków własnych powinien dawać bankowi pewność, że sponsor zaangażowany jest finansowo w ryzyko realizacji projektu na tyle, by dołożyć wszelkich starań do zapewnienia mu powodzenia. Tę zasadę nazywa się uczciwym podziałem ryzyka - wyjaśnia Krzysztof Szyszko. Oczywiście, im większy udział środków własnych sponsorów projektu w kosztach realizacji, tym większa skłonność banku do zgody na wcześniejszą realizację zysków z projektu, np. dywidend. Kredytodawca jest wówczas również bardziej elastyczny, jeśli chodzi o negocjowanie wskaźników finansowych określających minimalny próg opłacalności inwestycji i jej bezpieczeństwo.Sukces projektu ważniejszy

od zabezpieczeń

Reklama
Reklama

Według Krzysztofa Szyszko, przedmiotem zabezpieczenia są wszystkie składniki majątku trwałego spółki celowej. Dodatkowo sponsorzy projektu powinni liczyć się z restrykcjami dotyczącymi wszelkich form wypłat środków ze spółki oraz z obowiązkiem częstego dostarczania informacji finansowych dotyczących przedsięwzięcia.

Zdaniem przedstawiciela Kredyt Banku, jako zabezpieczenie należy także traktować obowiązek zatrudnienia niezależnego nadzoru na rzecz banku, który regularnie kontroluje przebieg prac budowlanych w okresie realizacji projektu.

Dodaje, że dla banku odzyskanie kredytu z zabezpieczeń jest kłopotliwe. Dlatego trzeba tak przygotować i prowadzić projekt, aby zaczął generować dochody. Jednak w razie naruszenia warunków umowy kredytowej, bank może posunąć się do jej wypowiedzenia i sprzedaży przedsiębiorstwa lub jego wybranych elementów w celu spłaty kredytu. Zwykle działanie takie jest podejmowane przy dobrze prosperującym przedsięwzięciu.

Głównym i właściwie w wielu wypadkach jedynym źródłem spłaty kredytu przeznaczonego na finansowanie realizacji projektu inwestycyjnego jest nadwyżka finansowa generowana przez projekt. Czas zakończenia finansowania może być bardzo długi. Może sięgać nawet 20 lat. W tym okresie bank musi kontrolować przedsięwzięcie.

Koszty większe

niż przy kredycie

Reklama
Reklama

Z przeprowadzeniem project finance wiążą się duże wydatki. W związku z tym metoda ta jest droższa w porównaniu ze zwykłym kredytem. Trzeba ponosić bowiem koszty prawne, administracyjne, opłacać różnych ekspertów i doradców finansowych, technicznych, którzy opracowują opinie i analizy niezbędne do jego oceny. Dlatego projekt finance stosuje się zazwyczaj przy dużych inwestycjach - takich jak budowa autostrad, lotnisk, elektrowni, zakładów petrochemicznych, gazociągów, oczyszczalni ścieków - jak i mniejszych, np. hoteli czy średnich zakładów produkcyjnych.

Zdaniem Krzysztofa Szyszko, w polskich warunkach za pomocą project finance realizuje się przedsięwzięcia o niedużej wartości, nawet 5-10 mln dolarów.

Przyszłość dopiero

przed project finance

- Wejście Polski do Unii Europejskiej sprawi, że pojawi się większa niż dotąd szansa na realizację inwestycji infrastrukturalnych. Na razie finansowanie projektów nie nabrało jeszcze w Polsce tempa - uważa dyrektor Krzysztof Szyszko.

Reklama
Reklama

Na świecie rozmiary inwestycji realizowanych na tych zasadach rosną z roku na rok. To w dużej mierze wynik rezygnacji rządów z finansowania m.in. przedsięwzięć infrastrukturalnych. W części państw, rządzący jedynie ograniczają się do sprawowania nadzoru oraz stwarzania korzystnych warunków działania dla inwestorów prywatnych.

Choć finansowanie projektów stosowane jest na świecie od wielu lat, to w Polsce zaczęło być wykorzystywane dopiero po zmianach ustrojowych. W Europie najbardziej rozpowszechnione jest w Wielkiej Brytanii, która zawdzięcza to sprywatyzowaniu wielu spółek związanych z infrastrukturą. Project finance jest także szeroko stosowany w Stanach Zjednoczonych oraz Australii. Tego typu finansowanie przeprowadza się również w krajach trzeciego świata, gdzie buduje się elektrownie czy gazociągi. W tym przypadku do ryzyka finansowego związanego z project finance często dochodzi jeszcze ryzyko polityczne.

Project finance a kredyt

Project finance praktycznie opiera się na przewidywaniach co do przyszłych wyników spółki, powołanej specjalnie do realizacji określonego projektu inwestycyjnego (single purpose company). Podmiot taki jest przeważnie wyodrębniany z istniejącej już organizacji lub tworzony od zera, a więc sam w sobie nie posiada żadnego standingu finansowego oraz pozycji na rynku. W konsekwencji nie istnieje więc możliwość oceny bieżących wyników lub stanu majątkowego spółki. Jedynym przedmiotem analizy pozostaje więc samo przedsięwzięcie, jego efektywność, typ i rozmiary ryzyka, które mu towarzyszy. To różni project finance od kredytu, którego podstawą udzielenia jest ocena tzw. zdolności kredytowej podmiotu gospodarczego, czyli możliwość spłaty zaciągniętych zobowiązań wraz z odsetkami i prowizjami w określonych w umowie terminach płatności. Zdolność kredytową mają podmioty gospodarcze, których bieżące i przewidywane wyniki finansowe oraz stan majątkowy zapewniają wypłacalność. Ta podstawowa zasada bankowości nie w pełni może być zastosowana w przypadku finansowania określanego mianem project finace.

Na podstawie "Project finance - metoda finansowania przedsięwzięć inwestycyjnych"

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama