Reklama

KPWiG przydałyby się szersze uprawnienia

Komisja Papierów Wartościowych i Giełd pilnuje porządku na rynku publicznym: udziela licencji, kontroluje niektórych uczestników obrotu, monitoruje notowania. Niewystarczające efekty w walce z przestępstwami giełdowymi sprawiły, że zabiega o sporo szersze uprawnienia.

Publikacja: 15.11.2003 09:06

Komisja istnieje od 1991 roku. Jest centralnym organem administracji rządowej. KPWiG ma charakter kolegialny. W jej skład wchodzi przewodniczący, dwóch zastępców i siedmiu członków - reprezentantów m.in. Ministerstwa Finansów i resortu skarbu. Pracami KPWiG kieruje przewodniczący Jacek Socha. Do dyspozycji ma rozbudowany urząd Komisji.

Brama do rynku

Dla spółek, które chciałyby wejść na giełdę czy rynek pozagiełdowy (Centralną Tabelę Ofert), najważniejsze są uprawnienia Komisji, jeśli chodzi o dopuszczanie papierów wartościowych do publicznego obrotu. To KPWiG bada prospekt emisyjny i wydaje zgodę na upublicznienie akcji - nowych, jak i wyemitowanych wcześniej, w tym także przez spółki już notowane na parkiecie. Wbrew dość powszechnej opinii, Komisja nie odpowiada jednak za to, czy wszystkie dane w prospekcie są prawdziwe i wiarygodne. Nie udziela firmom czegoś na kształt certyfikatu uczciwości. Pilnuje tylko, czy spółka przedstawia inwestorom wszystkie wymagane prawem informacje. Po trwającym kilkanaście miesięcy okresie posuchy do Komisji trafiło ostatnio ponad 20 prospektów.

Komisja jest także bramą do rynku dla podmiotów, które chcą na nim działać w charakterze domów maklerskich czy Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych, oraz dla osób, które chcą być maklerem bądź doradcą inwestycyjnym. Udziela im licencji na działalność i kontroluje sposób funkcjonowania. Dla przykładu: w ub.r. KPWiG przeprowadziła w podmiotach maklerskich 23 kontrole kompleksowe i 27 uproszczonych oraz wszczęła 6 postępowań administracyjnych. Zakończone postępowania zaowocowały karami dla 13 podmiotów na łącznie 407 tys. zł.

Nadzór przede wszystkim

Reklama
Reklama

Inwestorzy największą wagę przywiązują do uprawnień nadzorczych Komisji, widząc w niej strażnika zasad publicznego obrotu. Uprawnienia te obejmują działalność giełdy, CeTO, Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych, domów maklerskich, TFI i funduszy inwestycyjnych. Komisja pilnuje również wypełniania obowiązków informacyjnych przez emitentów akcji czy obligacji. Nierzetelnych uczestników rynku ma prawo karać - finansowo oraz w inny sposób, np. wykluczając akcje z obrotu publicznego. W ubiegłym roku Komisja wszczęła 16 postępowań, mających na celu ustalenie, czy spółka naruszyła obowiązki informacyjne, a zakończyła 20. Łącznie nałożyła kary w wysokości 1,45 mln zł, a jedną firmę wyrzuciła z publicznego obrotu.

KPWiG nadzoruje również przestrzeganie przez inwestorów przepisów dotyczących przejmowania dużych pakietów akcji i innych reguł publicznego handlu papierami, w tym także mających na celu ochronę akcjonariuszy mniejszościowych (obejmujących publiczne wezwania, działanie w porozumieniu itd.). W ubiegłym roku zakończyła np. 58 postępowań w sprawie udzielenia inwestorom zgody na przekroczenie progu 25, 33 lub 50% głosów na WZA danej spółki.

KPWiG nie ma możliwości karania nieuczciwych inwestorów, którzy manipulują cenami akcji lub wykorzystują informacje poufne. Jedyne, co może zrobić, to zawiadomić prokuraturę. Podobnie postępuje w przypadku, kiedy stwierdzi, że ktoś nie przestrzega innych reguł publicznego obrotu, np. inwestor kupuje w krótkim czasie duży pakiet akcji, nie ogłaszając wezwania albo nie informuje o zgromadzeniu dużej liczby głosów na WZA, czy publicznie oferuje akcje spółki nie dopuszczonej do publicznego obrotu (np. PZU). W ubiegłym roku takich zawiadomień było 58. Trzy zawiadomienia zostały wysłane do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej.

Ten obszar działalności Komisji najczęściej poddawany jest krytyce. Mimo nadzoru KPWiG, zdarzają się bowiem na giełdzie oszustwa na tak dużą skalę, jak w przypadku 4Media. Komisja zarzuciła spółce i jej zarządowi kreatywną księgowość, podawanie nieprawdziwych informacji, wyprowadzanie majątku, manipulowanie kursem i wiele innych przestępstw. Stało się to jednak wówczas, kiedy firma w praktyce przestała istnieć, a tysiące drobnych inwestorów zostało na lodzie.Chcąc zapobiec podobnym przypadkom, KPWiG stara się o szersze uprawnienia, jeśli chodzi o ściganie i karanie przestępstw giełdowych. Chciałaby np. mieć możliwość prowadzenia postępowań wyjaśniających (zabezpieczania dokumentów, odbierania wyjaśnień, uzyskiwania billingów telefonicznych) oraz możliwość nakładania kar administracyjnych za manipulowanie kursem lub ujawnianie i wykorzystywanie informacji poufnych. Nowelizacja Prawa o publicznym obrocie, która może być uchwalona w najbliższych miesiącach, nie zawiera jednak zmian w tym zakresie.

Z czego żyje i ile wydaje Komisja

KPWiG otrzymuje pieniądze z dwóch źródeł. Podstawowe to środki budżetowe (m.in. opłaty uiszczane przez GPW, CeTO i Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych). Uzupełniające to dochody uzyskiwane w ramach gospodarki pozabudżetowej (środki specjalne), np. wpływy z opłat za egzaminy na maklera bądź doradcę inwestycyjnego.

Reklama
Reklama

W 2002 r. Komisja wydała 19,23 mln zł, co oznaczało realizację budżetu w 96,7%. Najwięcej, bo 12,7 mln zł, pochłonęły wynagrodzenia. Wydatki na inwestycje, głównie związane z informatyzacją, wyniosły 1,6 mln zł. Materiały eksploatacyjne, części zamienne i artykuły biurowe kosztowały Komisję 750 tys. zł. Na liście wydatków są także opłaty za użytkowanie pomieszczeń biurowych i pomocniczych (1,28 mln zł). Komisja zamówiła też usługi, np. telekomunikacyjne, drukarskie i szkolenia za 1,24 mln zł. 65 tys. zł musiała wydać na podróże krajowe, przede wszystkim związane z kontrolą funkcjonowania domów maklerskich oraz funduszy inwestycyjnych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama