W piątek złoty rozpoczął sesję przy kursie 3,903 wobec dolara oraz 4,594 wobec euro. Zatem złoty był notowany dokładnie na poziomie parytetu. Przed południem umocnił się do obydwu walut, a odchylenie wzrosło do sesyjnego maksimum 0,7% po silnej stronie. Po tym nastąpiła korekta do poziomu parytetu. Przez cały dzień obroty były stosunkowo wysokie. Dominowały transakcje krótkoterminowe, chociaż pojawiło się również kilka zleceń klientowskich. Na koniec dnia za dolara płacono 3,88 zł, za euro 4,582, a odchylenie wynosiło 0,4%.
Nadchodzący tydzień raczej nie przyniesie ważniejszych wydarzeń dla naszej waluty. Co prawda, we wtorek rząd będzie dyskutował nad zmianami w systemie podatkowym. Nie sądzę jednak, aby przy tej okazji pojawiły się przełomowe z punktu widzenia reformy finansów publicznych informacje, a na takie rynek właśnie czeka. Czwartkowe dane o produkcji przemysłowej potwierdzą utrzymywanie się wysokiej dynamiki wzrostu, co może stanowić wsparcie dla złotego w krótkim terminie.
Tekst wyraża osobiste poglądy autora