Być może już dzisiaj do władz legislacyjnych Kalifornii wpłynie wniosek o przeprowadzenie emisji obligacji na kwotę od 18 do 20 mld USD. Nigdy jeszcze nie było tak olbrzymiej oferty municypalnych lub korporacyjnych papierów dłużnych. Carl DeMaio z firmy Reason Foundation, który doradza Schwarzeneggerowi w sprawach budżetowych, powiedział, że pieniądze pozyskane z takiej emisji byłyby przeznaczone na wykupienie za 14 mld USD warrantów i not dłużnych wygasających w czerwcu, a reszta pomogłaby sfinansować deficyt, szacowany obecnie na co najmniej 10 mld USD.

Zadłużenie Kalifornii może w tym roku sięgnąć rekordowej kwoty 38 mld USD. To właśnie było główną przyczyną odwołania poprzedniego gubernatora Graya Davisa. Tak olbrzymie zadłużenia powoduje też, że Kalifornia ma najniższy rating i najwyższe koszty zaciągania pożyczek spośród wszystkich amerykańskich stanów. Emisja nowych papierów, nawet za "tylko" 18 mld USD zwiększyłaby łączne zobowiązania Kalifornii o 50%, do 53 mld USD.

Zaproponowany plan sfinansowania tego długu będzie jeszcze omawiany przez nową administrację i niewykluczone że zostanie zmodyfikowany lub odrzucony. - Inwestorzy nie kupią tak bezprecedensowej emisji, jeśli Kalifornia nie przedstawi programu, który rzeczywiście wyeliminuje strukturalne przyczyny obecnego stanu jej finansów i od przyszłego roku nie wejdzie na ścieżkę zdrowego budżetu - powiedział agencji Bloomberga David Blair, analityk z firmy Nuveen Investments, największego na świecie menedżera municypalnych obligacji, który zarządza 54 mld USD w takich właśnie papierach. - Sądzę, że emisja na 20 mld USD byłaby zbyt duża do przełknięcia. Oferta, której celem jest restrukturyzacja obecnego długu, nie może być tak wielka, by groziło to jej niepowodzeniem - dodał Jonatham Coupal, z ekipy Schwarzeneggera.

Nowy gubernator nie przedstawił jeszcze swojego stanowiska w sprawie tej emisji. Od jego rzecznika wiadomo jedynie, że ani się za nią stanowczo nie opowiada, ale też jej nie wyklucza.