Z danych Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wynika, że w przyszłym roku system funduszy poręczeniowych w naszym kraju dysponować będzie ponad 800 mln zł. Obecnie ich kapitał przekracza 300 mln zł. - Ostatnio dokapitalizowaliśmy kilkadziesiąt funduszy kwotą ponad 37 mln zł. Pieniądze te, jak i środki będące w posiadaniu tych funduszy, czyli ok. 280 mln zł, pomogą im wykorzystać pieniądze, jakie w przyszłym roku uruchomi do ich dyspozycji Unia Europejska - powiedział Mirosław Marek, prezes PARP.

Według niego, nasze fundusze poręczeniowe mogą liczyć na 120 mln euro z programów unijnych. Być może też kilkadziesiąt milionów złotych znajdzie się w przyszłorocznym budżecie naszego kraju. - To jednak zależy od parlamentarzystów, którzy teraz zajmują się ustawą budżetową na 2004 rok - powiedział M. Marek. W opinii PARP, kwota 800 mln zł z powodzeniem wystarczy na zaspokojenie zapotrzebowania polskich małych firm. - Nie można traktować mikropożyczek jako substytutu kredytu bankowego. Mikropożyczki przeznaczone są tylko dla tych firm, które mają trudności ze zdobyciem kapitału w banku - powiedział M. Marek.

Obecnie działa w Polsce ponad 80 funduszy pożyczkowych oraz 43 regionalne. Zdaniem Tomasza Kiliańskiego, dyrektora zespołu instrumentów finansowych w PARP, w najbliższym czasie będzie ich więcej. - Zgodnie z rządowym programem Kapitał dla przedsiębiorczych, każdego rodzaju funduszy ma być ponad 100. Jesteśmy już blisko tego celu, choć program jest rozpisany na lata 2003-2006 - powiedział T. Kiliański. - Martwi tylko fakt, że samorządy wojewódzkie nie angażują się w tworzenie funduszy regionalnych. Na razie jest tylko siedem tego typu instytucji, które mogliśmy dokapitalizować - powiedział prezes M. Marek.