Reklama

Banki pociągnęły giełdę w dół

Publikacja: 21.11.2003 07:38

Czwartą sesję z rzędu trwała zdecydowana wyprzedaż akcji na warszawskim parkiecie. Wczoraj WIG20 stracił 2,92% i miał najniższą wartość od ponad trzech miesięcy - 1415,17 pkt. W sumie indeks jest ponad 140 pkt (9%) niżej niż w ostatni piątek.

Do pogorszenia na rynku przyczyniła się seria negatywnych wiadomości. W Turcji doszło do kolejnych zamachów terrorystycznych, Kredyt Bank poinformował o konieczności utworzenia gigantycznych rezerw na złe kredyty, EBOiR zaś o zamiarze pozbycia się części udziałów w Pekao. Pakiet 3,3% akcji ma wartość blisko 0,6 mld zł.

Wobec takiej sytuacji nie może dziwić, że najbardziej ucierpiały wczoraj banki. Pekao potaniał o blisko 6%, do 103 zł. Blisko 4% w dół poszedł BZ WBK, a o prawie 3% BPH PBK. Kurs Banku Millennium, po zniżce o 3,8%, był najniższy od 1996 r. (2,28 zł). Mocno spadały też ceny papierów spółek z branży informatycznej, które rozczarowały wynikami za III kwartał. ComArch i Softbank zostały przecenione o ponad 4%, Prokom spadł 4. raz rzędu, tym razem o ponad 3%, i w tym tygodniu stracił już prawie 15%. Wśród największych firm tylko PGF uchronił się przed wyprzedażą i zyskał niecałe 1% (41,3 zł).

Kursy szły w dół również na innych rynkach w naszym regionie. Węgierski BUX obniżył swoją wartość o 1,73%, do najniższego poziomu od początku października. Czeski PX zniżkował o 1,34%.

Kurs najniższy od sześciu lat

Reklama
Reklama

Przełamanie przez kurs Kredyt Banku bariery 9,1 zł każe liczyć się z kontynuacją zniżki w kierunku historycznego dołka z końca 1995 r. Przemawia za tym spadek poniżej 61,8-proc. zniesienia hossy, trwającej do połowy 1999 r. W takiej sytuacji można oczekiwać, że cena spadnie do poziomu, z którego zaczęła iść w górę. Na drodze ku realizacji takiego pesymistycznego wariantu znajduje się już tylko jedno wsparcie. Są to dołki z 1996 r. na wysokości 7 zł.

W tak silnym trendzie spadkowym, jaki jest udziałem KB od półtora roku, trudno mówić o nagłym zwrocie koniunktury i trwałej zwyżce kursu. W obecnej sytuacji nie wydaje się możliwe, by mógł on szybko przekroczyć 9,1 zł. Natomiast jest bardzo prawdopodobne, że dynamika wyprzedaży z czwartku znacznie spadnie w kolejnych dniach. To jednak małe pocieszenie dla posiadaczy tych walorów.

10% w dwa tygodnie

Indeks WIG-Banki idzie w dół prawie nieprzerwanie od dwóch tygodni. W tym czasie stracił blisko 10%. Zyski z okresu maj-wrzesień posiadaczy akcji banków stopniały o ponad połowę. Skala wyprzedaży jest tak duża, że trudno w krótkim czasie spodziewać się trwałego ocieplenia atmosfery wokół spółek z tego sektora.

Jednocześnie indeks znalazł się blisko silnej strefy wsparcia wokół 24 tys. pkt. Wyznaczają ją dołek z 25 lipca (24,25 tys. pkt), 61,8-proc. zniesienie czteromiesięcznej zwyżki (23,55 tys. pkt) oraz linia równoległa do prostej łączącej szczyty z września i października, a wyprowadzona z minimum sprzed dwóch miesięcy. Ta bariera powinna przynajmniej na pewien czas powstrzymać przecenę.

Ewentualne odbicie warto wykorzystać do pozbycia się papierów banków z portfela, gdyż wykres WIG-Banki w długiej perspektywie nie daje powodów do optymizmu. W ujęciu miesięcznym widzimy kształtującą się negatywną dywergencję, która może zapowiadać zakończenie kilkuletniego trendu rosnącego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama