Euro Bank na ostatnich sesjach w zeszłym tygodniu sprzedał 33,44% akcji, a jeszcze wcześniej 16,26% walorów LTL. W ten sposób pozbył się prawie 50-proc. pakietu spółki. Nie wiadomo, kto jest nabywcą akcji. Tomasz Rydzy, członek zarządu LTL, nie wyklucza, że papiery spółki mogło kupić kilku inwestorów, dlatego można się spodziewać, że nabywcy pozostaną nieznani. Nie potrafi wytłumaczyć motywów, jakimi kierowali się inwestorzy, kupujący akcje LTL. - Prawdopodobnie handel walorami spółki ma podłoże czysto spekulacyjne - dodaje. Zdaniem T. Rydzego, nie jest to związane z ewentualnymi oczekiwaniami poprawy kondycji finansowej spółki. - W przekonaniu zarządu sytuacja finansowa LTL wskazywała na konieczność złożenia wniosku o upadłość - wyjaśnia. Na koniec III kwartału zobowiązania firmy wynosiły ponad 81 mln zł wobec aktywów o wartości 56 mln zł. Strata netto po trzech kwartałach wyniosła natomiast 18,4 mln zł.

Dzisiaj Sąd Rejonowy w Lublinie ma wydać postanowienie w sprawie wniosku o ogłoszenie upadłości LTL. W związku ze spodziewanymi dużymi wahaniami kursu giełda zniosła widełki cenowe na akcjach spółki. Wczoraj kurs walorów LTL spadł o 6,5%, do 0,43 zł. Wartość obrotu wyniosła 400 tys. zł.

Czym zajmuje się LTL

LTL specjalizował się w leasingu maszyn i urządzeń. Jednak od wielu miesięcy firma nie prowadzi podstawowej działalności, czyli nie zawiera nowych kontraktów leasingowych. Banki nie chcą jej bowiem udzielać kredytów na zakup przedmiotów, które mogłyby być przekazane w dzierżawę. Obecnie LTL zajmuje się głównie administrowaniem wcześniej zawartych kontraktów, czyli ściąga raty od swoich klientów.