Reklama

Bratkowski: Wejście Polski do ERM2 w 2005 roku wciąż możliwe, ale trudne

Warszawa, 21.11.2003 (ISB) -- Wejście Polski do europejskiego mechanizmu kursowego ERM2, w którym przez dwa lata trzeba sprawdzać stabilność waluty przed przyjęciem euro, wciąż jest możliwe w 2005 roku, choć może być bardzo trudne ze względu na stan finansów publicznych, uważa wiceprezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Andrzej Bratkowski.

Publikacja: 21.11.2003 12:49

"Wejście do ERM2 w 2005 roku jest wciąż realne, chociaż jest to niesłychanie ambitny plan, biorąc pod uwagę obecny stan finansów publicznych" - powiedział dziennikarzom Bratkowski.

Podstawą do rozpoczęcia rozmów na temat konkretnej strategii wejścia do ERM2 i później do strefy euro jest uchwalenie przez parlament pakietu ustaw głęboko reformujących w następnych latach finanse publiczne, zaznaczył wiceprezes.

"Jeśli będzie uchwalony pakiet ustaw na kształtowanie się budżetów w następnych latach, to będziemy mogli zrobić wiarygodną projekcję finansów publicznych i na jej podstawie zacząć rozmawiać o konkretnej strategii" - powiedział Bratkowski.

Także Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) opowiada się za jak najszybszym - i pełnym - wprowadzeniem w życie planu reform fiskalnych autorstwa wicepremiera ds. gospodarczych Jerzego Hausnera, co umożliwiłoby Polsce przyjęcie euro, jak powiedziała w czwartek szefowa misji MFW do Polski Susan Schadler.

Resort finansów stoi na stanowisku, że rząd spełni kryteria konwergencji zgodnie z planem, zawartym w Średniookresowej Strategii Finansów Publicznych, czyli w 2007 roku, co oznaczałoby, że do strefy euro Polska wejdzie najwcześniej w 2008 roku. Natomiast bank centralny chce, aby Polska przyjęła europejską walutę w 2007 roku.

Reklama
Reklama

Na początku listopada zaczęła się debata społeczna nad planem cięć budżetowych autorstwa wicepremiera Hausnera, który ma m.in. zapobiec przekroczeniu 60-procentowego limitu długu publicznego w stosunku do PKB. Zapowiada on, że w przyszłym roku oszczędności budżetowe wyniosą ponad 2,0 mld zł, co pozwoli na zmniejszenie deficytu budżetowego.

Program zakłada oszczędności w wydatkach budżetowych na kwotę 32 mld zł w latach 2004-2007, w tym ok. 12 mld zł na wydatkach na cele socjalne, których ostateczny kształt ma być wynikiem debaty publicznej.

Rząd chce odbudować zaufanie rynków finansowych poprzez wdrożenie planu naprawy finansów wicepremiera ds. gospodarczych Jerzego Hausnera, powiedział w czwartek minister finansów Andrzej Raczko. Ostatnia destabilizacja na rynkach finansowych wynikała jego zdaniem przede wszystkim z negatywnych informacji politycznych, a nie z fundamentów gospodarki, które uważa za bardzo dobre. (ISB)

ks/tom/bb

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama