"Wejście do ERM2 w 2005 roku jest wciąż realne, chociaż jest to niesłychanie ambitny plan, biorąc pod uwagę obecny stan finansów publicznych" - powiedział dziennikarzom Bratkowski.
Podstawą do rozpoczęcia rozmów na temat konkretnej strategii wejścia do ERM2 i później do strefy euro jest uchwalenie przez parlament pakietu ustaw głęboko reformujących w następnych latach finanse publiczne, zaznaczył wiceprezes.
"Jeśli będzie uchwalony pakiet ustaw na kształtowanie się budżetów w następnych latach, to będziemy mogli zrobić wiarygodną projekcję finansów publicznych i na jej podstawie zacząć rozmawiać o konkretnej strategii" - powiedział Bratkowski.
Także Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) opowiada się za jak najszybszym - i pełnym - wprowadzeniem w życie planu reform fiskalnych autorstwa wicepremiera ds. gospodarczych Jerzego Hausnera, co umożliwiłoby Polsce przyjęcie euro, jak powiedziała w czwartek szefowa misji MFW do Polski Susan Schadler.
Resort finansów stoi na stanowisku, że rząd spełni kryteria konwergencji zgodnie z planem, zawartym w Średniookresowej Strategii Finansów Publicznych, czyli w 2007 roku, co oznaczałoby, że do strefy euro Polska wejdzie najwcześniej w 2008 roku. Natomiast bank centralny chce, aby Polska przyjęła europejską walutę w 2007 roku.