- Ustawa napisana jest w sposób nie tylko nie dający się zinterpretować, ale i zrozumieć w języku polskim - twierdzi prof. Witold Modzelewski, ekspert podatkowy, który uczestniczy w pracach podkomisji zajmującej się projektem. - Ponad 10-letnie doświadczenia funkcjonowania tego podatku w Polsce nie zostały wykorzystane - dodaje.

O nowelizacji ustawy PARKIET pisał już kilkakrotnie. Wskazywaliśmy na niejasne zapisy, które mogą spowodować objęcie VAT-em usług zarządzania aktywami oraz funduszy inwestycyjnych. Jednak - zdaniem W. Modzelewskiego - w projekcie jest o wiele więcej błędów. Jeśli wejdzie on w życie w obecnym kształcie, znacznie pogorszy się sytuacja podatników. Firmy, które będą chciały kupić grunt, zapłacą dodatkowo 22-proc. podatek. Jednak nie będą mogły postąpić tak, jak robią obecnie przy zakupie np. maszyn i odliczyć sobie zapłaconego podatku. Powód- Projekt mówi bowiem, że można korzystać z odliczeń w przypadku zakupu środków trwałych, podlegających amortyzacji - a gruntów amortyzować nie można. Podobnie sprawa wygląda z użytkowaniem wieczystym.

Nowe przepisy utrudnią życie eksporterom. Dyskryminują rodzime firmy w stosunku do zagranicznych konkurentów. Obecnie na eksport usług nie jest nałożony VAT, więc firmy mają prawo do jego zwrotu. Po wprowadzeniu regulacji takie prawo stracą. - Spowoduje to eliminację eksporterów usług albo zdecydowanie pogorszy ich sytuację - uważa W. Modzelewski. Dodaje, że rząd ustawowo ogranicza kwotę zwrotu różnicy podatku, co jest sprzeczne z przepisami UE.

W. Modzelewski zwraca również uwagę na to, że ustawa nie definiuje niektórych pojęć. - W przypadku kursu walutowego można byłoby napisać, że chodzi np. o średni kurs NBP - uważa profesor.

Członkowie podkomisji zwrócili się do Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej o opinię, czy projekt nowelizacji nie zawiera przepisów sprzecznych z przepisami unijnymi. Zostanie ona dostarczona posłom z Komisji Finansów Publicznych, która od czwartku będzie omawiać nowelizację.