W okresie od lipca do września Skandia zdołała wyjść na plus, osiągając zysk operacyjny w wysokości 270 mln koron (36 mln USD) wobec straty, która rok wcześniej wyniosła 352 mln koron. Wynik ten był jednak znacznie gorszy od 736 mln koron, które firma miała zarobić według prognoz ekspertów. Wartość sprzedaży wzrosła w tym czasie o 2,8% do 18,95 mld koron.
Pod kierownictwem nowego dyrektora generalnego Hansa-Brika Anderssona Skandia usiłuje ograniczyć koszty, przede wszystkim poprzez zmniejszenie liczby pracowników. Najnowsze rezultaty, które rozczarowały inwestorów, skłoniły firmę do rozszerzenia planu redukcji zatrudnienia o dalsze 300 osób, tj. 5% personelu, ponad dotychczas zapowiedziane 500 osób. Cięcia te mają przynieść oszczędności szacowane na około 200 mln koron rocznie. Operacja ta będzie kosztować spółkę 389 mln koron.
Poza złymi wynikami, Skandii wytyka się niegospodarność, której przykładem jest udostępnienie służbowych mieszkań dyrektorom spółki.