Piechota nie powiedział, jaka jest obecnie szacowana wartość rekompensat, które mają otrzymać wytwórcy za uwolnienie zakontraktowanej energii.
"Jeszcze trwają rozmowy z poszczególnymi wytwórcami, których mamy nadzieję przekonać do polubownych rozwiązań" - powiedział Piechota.
Według wcześniejszych zapowiedzi projekt ustawy liberalizującej rynek energii elektrycznej miał trafić pod obrady rządu na przełomie listopada i grudnia. Pierwotnie zakładano zaś, że projekt będzie gotowy już w październiku.
Piechota mówił wcześniej, że opóźnienia wynikają głównie z przedłużających się rozmów z inwestorami oraz bankami, których oczekiwania co do wysokości rekompensat w zamian za rezygnację z umów przewyższają znacznie kwoty proponowane przez rząd.
Według rządu wartość KDT wynosi około 16-17 mld zł. Piechota mówił wcześniej, że inwestorzy domagają się rekompensat nawet na poziomie 21-27 mld zł.