W ciągu dwóch ostatnich sesji doszło do niewielkiego odreagowania ponad siedmioprocentowej przeceny rynku, która miała miejsce w ubiegłym tygodniu. Chęci do zakupów zabrakło mimo pozytywnych danych z najważniejszego rynku akcji na świecie - Stanów Zjednoczonych. Amerykański Departament Handlu podał we wtorek, że w trzecim kwartale 2003 roku gospodarka USA rosła, po korekcie, w tempie 8,2 procent wobec 7,2 procent szacowanych pierwotnie. Analitycy oczekiwali korekty tempa wzrostu do 7,8 procent. Dobre informacje zdaniem maklerów okazały się pretekstem do realizacji zysków, zwłaszcza, że nie widać nadal by dynamiczny napływ nowych środków do funduszy inwestycyjnych utrzymał się do końca roku. "Polscy inwestorzy finansowi mają sporo akcji, w dużej mierze teraz muszą dbać o portfele obligacji, gdzie utrzymuje się przecena. Poza tym napływ do funduszy nie jest już tak silny" - powiedział Artur Zaręba, makler w CA IB Securities. We wtorek przecena dotknęła zwłaszcza papiery Prokomu i Softbanku. W ciągu ostatnich dwóch tygodni, kiedy to korekta spadkowa na rynku nabrała tempa, akcje Prokomu potaniały już o około 15 procent, a Softbanku o blisko 20 procent. Zarządzający dodają, że wśród głównych powodów wyprzedaży Prokomu, nadal leżą rozczarowujące wyniki za trzeci kwartał, a także niejednoznaczne informacje na temat możliwości przeprowadzenia nowej emisji akcji.