- Działania windykacyjne są w toku i mogę powiedzieć, że postępują we właściwym kierunku - mówi Piotr Jędrzejak, dyrektor finansowy Prospera. - W tej chwili odzyskanie należnej kwoty wydaje się nam prawdopodobne. Sprawa z pewnością rozwiąże się do momentu ukazania się raportu rocznego - albo nasze działania okażą się skuteczne, albo uznamy rację audytora - dodaje. Gdyby giełdowa spółka zrobiła tak, jak sugeruje audytor, jej półroczny wynik brutto (5,4 mln zł) obniżyłby się o zawiązaną rezerwę, czyli o 2,55 mln zł.
Suma należności przeterminowanych Prospera na koniec półrocza wyniosła prawie 108,5 mln zł - nieco więcej niż w Farmacolu i Orfe i prawie dwa razy mniej niż w PGF. Odpisy na nie stanowią natomiast w Prosperze 11%, czyli 11,9 mln zł. Wskaźnik ten jest na niższym poziomie niż u innych giełdowych dystrybutorów - w przypadku Farmacolu równa się 44,9%, PGF 34,9%, a Orfe 36,7%. Z czego to wynika- - Przede wszystkim ze skali biznesu. Mamy relatywnie mniej klientów, co pozwala nam na indywidualną ocenę kontrahentów i jasne określenie prawdopodobieństwa odzyskania należności. Nie mamy sztywnych zasad czasowych, które polegają na tworzeniu rezerw, jeśli upłynie odpowiednia liczba dni od terminu zapłaty - twierdzi P. Jędrzejak. Jako dodatkowy czynnik wskazuje znikomy udział Prospera w sprzedaży na rynku szpitalnym, który charakteryzuje się trudną sytuacją finansową. - Wydaje mi się, że mamy też bezpieczniejszy portfel klientów. Wynika to z tego, że Prosper mniej aktywnie uczestniczył w procesach konsolidacyjnych, zwłaszcza jeśli chodzi o przejmowanie poszczególnych Cefarmów, a to ma wpływ na poziom jakości należności - uważa dyrektor.
Analityk CDM Pekao Anna Hess nie do końca zgadza się z tą argumentacją. - Przekonuje mnie kwestia dość ryzykownego rynku szpitalnego, gdzie spółka prowadzi ograniczoną działalność. Jeśli chodzi natomiast o inne argumenty, pamiętajmy, że Prosper porusza się na tym samym rynku, co pozostali dystrybutorzy. Trudno uwierzyć, że jakość klientów, szczególnie aptek, jest tak różna w przypadku poszczególnych spółek - mówi. Jej zdaniem, komentarz audytora może świadczyć o dodatkowym czynniku ryzyka, jakim jest obciążona inwestycja w akcje Prospera. - Wydaje mi się, że przyjęcie sztywnych zasad tworzenia rezerw jest podejściem ostrożniejszym i powinno być stosowane zgodnie z księgową zasadą ostrożnej wyceny - dodaje A. Hess.