Reklama

Gospodarka przezwyciężyła recesję

Ożywienie aktywności ekonomicznej na świecie, które zwiększyło popyt na szwajcarskie towary i usługi, umożliwiło przezwyciężenie przez tamtejszą gospodarkę najdłuższej od ponad dziesięciu lat recesji. Warunkiem utrwalenia pomyślnej koniunktury jest dalszy wzrost eksportu i inwestycji, a także utrzymanie niskiego kursu franka.

Publikacja: 28.11.2003 08:51

Trzeci kwartał przyniósł niespodziewaną poprawę koniunktury w gospodarce szwajcarskiej. Produkt krajowy brutto wzrósł o 1% w stosunku do poprzednich trzech miesięcy, co kontrastowało z odnotowanym wówczas spadkiem o 0,7%. W skali rocznej nastąpił jeszcze spadek o 0,6%.

Głównym impulsem, podobnie jak w wypadku gospodarki niemieckiej, było ożywienie aktywności ekonomicznej za granicą. Szczególnie dotyczyło to strefy euro, dokąd kierowana jest połowa szwajcarskiego eksportu. Istotny był też najszybszy od prawie dwudziestu lat wzrost gospodarczy w USA oraz trwający przez siedem kolejnych kwartałów rozwój gospodarki japońskiej.

Wartość szwajcarskiego eksportu zwiększyła się w trzecim kwartale o 5,2% (w stosunku do poprzedniego kwartału) zmniejszając do 0,1% spadek w skali rocznej. Eksporterom sprzyjało osłabienie franka w stosunku do euro, do którego przyczyniła się seria siedmiu obniżek stóp procentowych przez bank centralny od początku 2001 r.

Poprawa koniunktury sprawiła, że niektóre czołowe firmy, takie jak producent cementu Holcim, ubezpieczyciel Zurich Financial Services czy bank UBS, osiągnęły lepsze, niż przewidywano wyniki. Szwajcarskie przedsiębiorstwa mogły też zwiększyć o 2,9% inwestycje, ograniczając do 1,3% ich spadek w skali rocznej.

Ożywienie w gospodarce pobudziło wzrost importu, o 4,9% w skali kwartalnej i 0,4% w skali rocznej. Pozytywnym zjawiskiem było też zwiększenie konsumpcji indywidualnej, odpowiednio o 1,5% oraz 0,8%. Zwłaszcza że doszło do niej mimo najwyższej od sześciu lat stopy bezrobocia. Jednocześnie optymizmem mogą napawać najlepsze od stycznia nastroje szwajcarskich konsumentów, które skłoniły rząd do skorygowania w górę prognozy dotyczącej wzrostu tegorocznych wydatków konsumpcyjnych z 0,3% do 0,5%.

Reklama
Reklama

Rząd oczekuje w czwartym kwartale dalszego, nieznacznego wzrostu gospodarczego oraz utrwalenia tej tendencji w 2004 r. Poprawę koniunktury uzależnia przy tym od wyraźniejszego ożywienia w strefie euro oraz od tego, czy frank nie wzmocni się zbytnio w stosunku do innych walut. Od obu czynników zależy bowiem wzrost eksportu, a w konsekwencji także inwestycji. W bieżącym roku przewiduje się jeszcze spadek PKB o 0,3%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama