Reklama

Ochrona ubezpieczeniowa nie musi być droga

Najwyżej 30% małych i średnich firm ubezpiecza swój majątek. Jeśli już to robią to w minimalnym zakresie. Dlaczego- Ubezpieczenia ciągle postrzegane są jako produkt elitarny, przez co plasują się na niskich pozycjach w hierarchii potrzeb osób prowadzących działalność gospodarczą. Okazuje się, że niesłusznie, bo roczny koszt w zależności od rodzaju polisy wynosi średnio od kilkuset do kilkunastu tysięcy złotych.

Publikacja: 02.12.2003 09:44

Dodatkowo wydatek na zakup polisy chroniącej firmę można zaliczyć do kosztów prowadzonej działalności i obniżyć podstawę opodatkowania.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w ub.r. działalność gospodarczą prowadziło w Polsce 3,47 mln firm. Zdecydowana większość z nich to mikroprzedsiębiorstwa, zatrudniające do dziewięciu pracowników - stanowiły one aż 95% zarejestrowanych podmiotów. Małe i średnie przedsiębiorstwa, zatrudniające od 10 do 249 osób, stanowiły 4,6% ogółu firm. Reszta, bardzo zresztą niewielka, tego statystycznego tortu przypadała na duże podmioty gospodarcze. Nie będzie więc przesadą powiedzenie, że mali, najczęściej prywatni przedsiębiorcy są kołem zamachowym naszej gospodarki. Tylko dlaczego w takim razie tak słabo dbają o swoje bezpieczeństwo- Z zestawienia danych GUS i Urzędu Komisji Nadzoru Ubezpieczeń wynika bowiem, że na jedną firmę przypada średnio 1,3 polisy a powinni mieć przynajmniej kilka, aby w pełni zadbać o swój majątek.

Mit, czyli wysoka cena

To dużo za mało, aby liczyć na odpowiednią rekompensatę w razie wystąpienia szkody. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że blisko jedna czwarta polis kupowanych przez naszych przedsiębiorców to obowiązkowe OC posiadaczy pojazdów mechanicznych (ubezpieczenia komunikacyjne stanowią łącznie 40%), rozmiar niedoubezpieczenia polskich przedsiębiorstw, czyli de facto small businesu, jest naprawdę bardzo duży. Typowe ubezpieczenia majątkowe (szkód spowodowanych żywiołami i kradzieżowe) mają zaledwie nieco ponad 22-proc. udział w liczbie kupionych polis przez przedsiębiorców. Towarzystwa ubezpieczeniowe zawarły w ub.r. 1,01 takich umów, co oznacza, że ochronę w podstawowym zakresie miał zaledwie co trzeci przedsiębiorca. Jeśli jednak uwzględnimy, że oba ubezpieczenia kupuje się najczęściej łącznie, to może to oznaczać, że majątek chroni około 20% małych i średnich firm. Dlaczego" Przedstawiciele zakładów ubezpieczeń przyznają, że trudno skłonić small business do korzystania z ich usług. Przyczyna jest prozaiczna - większość przedsiębiorców twierdzi, że nie stać ich na zakup polisy. Tylko że twierdzenie, że cena za oferowaną ochronę jest zbyt wysoka, jest raczej mitem. Polisa gwarantująca rekompensatę strat poniesionych w majątku w wyniku ataku żywiołów kosztowała średnio 1,5 tys. zł rocznie, a więc 125 zł miesięcznie. Roczna ochrona przed skutkami kradzieży kosztowała 1,2 tys. zł, czyli 100 zł na miesiąc. Nie są to chyba oszałamiające kwoty. Zwłaszcza że średnie odszkodowanie wypłacone w ub.r. przez ubezpieczycieli z takich polis było nawet sześciokrotnie wyższe od wartości wpłaconych składek (odpowiednio 8,9 i 4,9 tys. zł). Jeśli mały przedsiębiorca miałby np. firmowy samochód, to łączny koszt ubezpieczenia majątku, w tym budynku i wyposażenia, wyniósłby około 4 tys. zł rocznie. Trzeba pamiętać, że wydatki na ubezpieczenia można wliczyć w koszty prowadzenia działalności i tym samym obniżyć sobie podstawę opodatkowania.

Pakiet na wiele potrzeb

Reklama
Reklama

Koszt zakupu polis można dodatkowo obniżyć, kupując ubezpieczenie pakietowe. Są to bardzo nowoczesne i elastyczne produkty, które oprócz ochrony w podstawowym zakresie umożliwiają pokrycie ryzyka charakterystycznego dla poszczególnych branż po cenie niższej niż w polisach standardowych. Takie rozwiązania oferują wszystkie największe zakłady ubezpieczeń, m.in. PZU, Warta, Allianz, Ergo Hestia, Tryg. Podstawą takiego pakietu są najczęściej dwa, trzy ubezpieczenia chroniące przed ryzykiem zdarzeń losowych (huragan, grad, pożar, zalanie), kradzieży z włamaniem i rabunkiem oraz odpowiedzialności cywilnej z tytułu prowadzenia działalności. To minimum ochrony, o którą powinien zadbać każdy przedsiębiorca, nie należy traktować jako haraczu płaconego na rzecz firm ubezpieczeniowych. Połączenie tych ubezpieczeń w pakiet pozwala na obniżenie łącznego kosztu ochrony ubezpieczeniowej nawet o 20-30%. Przedsiębiorcy zyskują również na uproszczonej procedurze zawierania umów. Wykupienie podstawowej ochrony pozwala dobierać polisy dodatkowe. Wybór jest praktycznie nieograniczony. Przedsiębiorca w zależności od rodzaju prowadzonej działalności gospodarczej może kupić ubezpieczenie np. od: zepsucia towarów na skutek rozmrożenia (firma handlowa), zwrotu kosztów wycofania z obrotu niebezpiecznego produktu (firmy handlowe i produkcyjne) czy OC przewoźnika drogowego lub przedmiotów w transporcie.

Poprawianie jakości

Zdaniem specjalistów, skłonność do ubezpieczenia majątku rośnie wraz z rozmiarami przedsiębiorstwa. Właściciele małych firm dopiero wraz z ich wzrostem zaczynają dostrzegać w większym stopniu zagrożenia. W ubezpieczaniu majątku wyręczają ich pracownicy czy wyspecjalizowani pośrednicy. Z przeprowadzonych przez ubezpieczycieli badań jakościowych wynika, że mali i średni przedsiębiorcy często rezygnują z ubezpieczenia majątku bynajmniej nie z powodu "wysokiej" składki, którą należałoby zapłacić za ochronę. Przedstawiciele small businessu skarżyli się bardzo często do tej pory, że ogólne warunki umów tzw. OWU napisane są w niezrozumiałym prawniczo--ubezpieczeniowym języku. Podobnie było z mitręgą biurokratyczną, jaką trzeba było przejść przy zawieraniu umowy ubezpieczenia. Według nich, wypełnienie wszystkich rubryk w kilkunastostronicowych polisach było istną drogą przez mękę - nawet jeden najdrobniejszy błąd powodował, że całą pracę trzeba zaczynać od nowa. Na szczęście ubezpieczyciele powoli zmieniają sposób prezentowania oferty, uwzględniając postulaty małych i średnich firm. Ogólne warunki ubezpieczenia dla sektora MiSP formułowane są już bardzo przystępnie, dodatkowo przedsiębiorca dostaje bardzo często "ściągawkę", dzięki której może uniknąć pułapek interpretacyjnych, np. dotyczących wyłączeń odpowiedzialności finansowej zakładu ubezpieczeń. Podniesiono poziom obsługi, a zwłaszcza sposób likwidacji szkód i nieprawidłowości w wypłatach odszkodowań.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama