"Obecnie nie widziałbym potrzeby ani możliwości jakiegoś wyraźniejszego obniżania stóp procentowych banku centralnego, nie mówiąc o podwyższaniu, bo obecna sytuacja, jeżeli chodzi o inflację i dynamikę wzrostu i popyt na pieniądz, nie wskazuje na potrzebę chłodzenia" - powiedział ISB Pietrewicz.
W niedzielę prezydium klubu parlamentarnego rządzącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) zdecydowało, że poprze kandydaturę Pietrewicza, byłego wicepremiera i szefa Rządowego Centrum Studiów Strategicznych (RCSS), zgłoszoną przez klub Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) oraz zgłosi Jana Czekaja.
W przeszłości Pietrewicz dał się poznać jako krytyk polityki prowadzonej przez obecną RPP i przez analityków uważany jest za jednego z przedstawicieli wyraźnego luzowania polityki pieniężnej.
W rozmowie z ISB Pietrewicz również skrytykował posunięcia RPP z lat 2001-2002, ale jednocześnie zaznaczył, że ostatnio sytuacja makroekonomiczna wyraźnie się zmieniła.
"Jeżeli chodzi o wcześniejszą politykę pieniężną, prowadzoną od wiosny 2001 roku, uważam ją za zbyt restrykcyjną i przyczyniającą się w istotny sposób do załamania wzrostu gospodarczego w Polsce. Uważam, że była ona zbyt ostrożnie luzowana" - powiedział Pietrewicz.