Pod koniec 2000 r. nowelizacja Prawa o publicznym obrocie papierami wartościowymi wprowadziła system rekompensat. Zabezpiecza on interesy inwestorów na wypadek m.in. upadłości domu maklerskiego. Pojawiły się jednak wątpliwości dotyczące konstytucyjności niektórych przepisów. Wniosek do Trybunału o zbadanie tej sprawy, w imieniu Izby Domów Maklerskich, złożył Związek Maklerów i Doradców.

Znowelizowana ustawa weszła w życie 15 stycznia 2001 r. Jednocześnie nałożyła na domy maklerskie obowiązek uczestniczenia w systemie od 1 stycznia tego samego roku. Wysokość wpłat w 2001 roku brokerzy musieli poznać do końca 2000 r. Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych określił stawki w terminie, ale na podstawie nieobowiązującego jeszcze prawa. Izba miała również wątpliwości, czy to KDPW powinien ustalać stawki. - Powstało pytanie, czy w pierwszym roku funkcjonowania systemu nie dokonaliśmy wpłat bez podstawy prawnej - mówi Maria Dobrowolska, prezes Izby Domów Maklerskich. - Obowiązkiem Izby było zgłosić te wątpliwości. Nie zgodził się z nimi Trybunał, co przyjmuję do wiadomości - dodaje.

Trybunał przyznał wczoraj, że przez krótki okres prawo obowiązywało wstecz. Przepisy nie wywołały jednak negatywnych konsekwencji organizacyjnych lub finansowych. Uznał więc, że są zgodne z Konstytucją. Stwierdził też, że wydawanie przez KDPW regulaminu, w którym określane są wielkości wpłat do systemu, nie narusza ustawy zasadniczej.

- Stanowisko Trybunału jest zbliżone do tego, które zajęła w tej sprawie Komisja - mówi Michał Stępniewski, rzecznik prasowy KPWiG.