Związek Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa chce poprawić ustawę o podatku VAT. Związek obawia się, że skokowa podwyżka VAT-u na materiały i usługi budowlane z 7 do 22% doprowadzi do załamania na rynku. Podatek ma wzrosnąć od 1 maja przyszłego roku. - Naszym zdaniem, najlepszym wyjściem byłaby stopniowa likwidacja wszystkich ulg w podatku VAT, dzięki czemu stawkę podstawową można by obniżyć do około 17% bez uszczerbku dla budżetu. Wiemy jednak, że obecnie jest to raczej niemożliwe - mówi Ryszard Kowalski, prezes ZPPMB.
Związek proponuje więc, by definicję budownictwa społecznego rozszerzyć na wszystkie mieszkania i domy oraz ich remonty, niezależnie do tego, kto będzie je przeprowadzał i w jakim systemie. Dzięki temu materiały i usługi dla budownictwa mieszkaniowego będą mogły mieć 7-proc. stawkę VAT-u po 1 maja przyszłego roku. Wcześniej pomysł ten proponowali już posłowie Platformy Obywatelskiej. - Unia Europejska nie ingeruje w kwestie definicji budownictwa społecznego, na które zezwala stosować stawkę ulgową podatku - mówi R. Kowalski.
Zgodnie z proponowanym rozwiązaniem, kupujący materiały na cele mieszkaniowe będzie składał odpowiednie oświadczenie, które będzie podstawą dla właściciela sklepu lub firmy budowlanej, do wystawienia faktury z niższą stawką VAT. Tym sposobem jednak w handlu znajdą się te same produkty z różnymi stawkami podatku. - Rozwiązanie to na pewno nie jest idealne, ale lepsze od planowanej skokowej podwyżki podatku z 7 do 22%. Tego nasza branża nie wytrzyma - uważa Marek Kukuryka, prezes firmy Sanitec Koło.
ZPPMB przygotował odpowiednie poprawki do ustawy o VAT, która obecnie znajduje się w Sejmie. Zgodnie z nimi, opisane rozwiązanie miałoby funkcjonować do czasu, aż wskaźnik liczby mieszkań na 1000 mieszkańców osiągnie w Polsce poziom 400 lokali (obecnie wynosi 310). Aby tak się stało, trzeba wybudować około 4 mln nowych mieszkań. Chyba że wcześniej rząd postanowi obniżyć podstawową stawkę VAT-u.