Reklama

Ropa pod wpływem meteorologów

Publikacja: 10.12.2003 09:14

Po poniedziałkowym wzroście notowań wtorek przyniósł umiarkowany spadek cen ropy naftowej. Główną przyczyną była poprawa pogody w północnowschodniej części USA, gdzie ustały olbrzymie opady śniegu i podniosła się temperatura. W Londynie za baryłkę gatunku Brent z dostawą w styczniu płacono po południu 29,53 USD, wobec 29,98 USD w końcu sesji poniedziałkowej.

Prognozy meteorologiczne mogą jednak zapobiec wyraźniejszemu spadkowi notowań. W regionie dotkniętym atakiem zimy oczekuje się bowiem, po przejściowym ociepleniu, kolejnego spadku temperatury oraz nowych burz śnieżnych. Ponieważ w tej części USA zużywa się trzy czwarte oleju opałowego spalanego w całym kraju, perspektywa ochłodzenia sugeruje ponowny wzrost notowań tego paliwa, a wraz z nimi cen ropy naftowej.

Tymczasem dalsze osłabienie waluty amerykańskiej sprzyjało zwyżce notowań złota. Do utrzymania rekordowo niskiego kursu dolara do euro przyczyniły się wczoraj opinie ekonomistów, zgodnie z którymi Zarząd Rezerwy Federalnej miał pozostawić na dotychczasowym poziomie stopy procentowe. Te zaś zniechęcają zagranicznych inwestorów do gospodarki amerykańskiej, hamując napływ kapitałów.

Atrakcyjność złota jako bezpiecznej lokaty zwiększyły też niepokojące doniesienia o zamachu bombowym w centrum Moskwy oraz dalszych atakach na wojska amerykańskie w Iraku. Na nowojorskim rynku Comex uncja tego kruszcu z dostawą w lutym kosztowała wczoraj 409,90 USD, tj. o 2,40 USD więcej niż w poniedziałek.

Notowania miedzi wykazywały nadal tendencję zwyżkową. Przyczyniały się do niej oznaki ożywienia w gospodarce światowej, zapowiadające wzrost zapotrzebowania na ten surowiec powszechnie używany w przemyśle i budownictwie. Dodatkowym impulsem był strajk w chilijskiej kopalni należącej do największego producenta miedzi - Codelco. Ze względu na przerwę w wydobyciu kierownictwo firmy postanowiło przeprowadzić tam przegląd techniczny.

Reklama
Reklama

Wiadomością, która osłabiła trochę zwyżkę notowań, było zezwolenie rządu indonezyjskiego na wznowienie wydobycia w drugiej co do wielkości kopalni miedzi na świecie - Grasberg. Zostało ono przerwane w październiku po osunięciu się ziemi i śmierci ośmiu górników. Na Londyńskiej Giełdzie Metali miedź w kontraktach trzymiesięcznych zdrożała wczoraj do 2157 USD, z 2139 USD dzień wcześniej. Do najwyższego od sześciu lat poziomu 2161,50 USD, osiągniętego w zeszłym tygodniu, zabrakło 4,50 USD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama