Dziś w Sejmie ma się odbyć trzecie czytanie ustawy o funduszach inwestycyjnych. Podczas prac parlamentarnych najwięcej uwagi poświęcono funduszom sekurytyzacyjnym, które mają inwestować w długi.
Aleksander Chłopecki: Tak, posłowie poświęcili im bardzo dużo czasu, zapominając o wielu innych ważnych sprawach. Przeraziło nas trochę to, że ustawa regulująca bardzo specjalistyczne kwestie, związane z funkcjonowaniem rynku funduszy inwestycyjnych, wywołała taką awanturę polityczną. Z tego nic dobrego wyniknąć nie może.
Co się nie spodobało posłom?
A.Ch.: Mieli różne wątpliwości. Najważniejsze z nich dotyczyły opodatkowania transakcji sekurytyzacyjnych oraz dochodzenia przez fundusze praw od dłużników.
Jaki był problem z podatkami?