Posłowie z sejmowej Komisji Finansów Publicznych rozpoczęli wczoraj pracę nad ustawą o podatku VAT. Podjęli kilka ważnych decyzji, z reguły jednak są one niekorzystne dla podatników. Na uwagę zasługuje odrzucenie poprawki zmierzającej do tego, by całość budownictwa mieszkaniowego objęta była programem społecznym. Dzięki temu przy zakupie materiałów budowlanych czy usług remontowych można by płacić tylko 7-proc. VAT, a nie 22-proc. Poprawka zgłoszona przez poseł PO Krystynę Skowrońską i kilku innych posłów z różnych ugrupowań spotkała się z ostrą krytyką rządu. - Ustawa o VAT nie jest miejscem, gdzie powinno się umieszczać definicję budownictwa społecznego - stwierdziła kategorycznie Elżbieta Mucha, wiceminister finansów.
Opozycja nie dała jednak tak łatwo za wygraną. Poseł SKL Marek Zagórski zadeklarował, że w toku dalszych prac sejmowych zgłosi nową poprawkę. - Zgodnie z nią, osoby kupujące materiały i usługi budowlane w związku z budową lub remontem domu czy mieszkania, a także nabywający usługi internetowe, staną się płatnikami VAT-u, dzięki czemu będą mogli odliczać jego część - powiedział poseł Zagórski.
Ponadto komisja nie zgodziła się, by obowiązek podatkowy powstawał w momencie zapłaty za fakturę. Miałoby to przeciwdziałać negatywnym skutkom zatorów płatniczych, kiedy to przedsiębiorcy sprzedający towary nie otrzymują za nie zapłaty, a należny podatek VAT muszą do urzędów skarbowych odprowadzić. - Proponowana modyfikacja systemu w tym momencie nie jest wykonalna technicznie. Deklaruję jednak, że jesteśmy w stanie pracować nad tym w przyszłości - powiedziała wiceminister Mucha.
Zgodnie z zaaprobowanymi wczoraj przez posłów z KFP rozwiązaniami, osoby wykonujące działalność osobiście na umowę o dzieło lub zlecenia, np. architekci czy pisarze, staną się płatnikami VAT w momencie przekroczenia rocznych przychodów w wysokości 10 tys. euro.