1 maja 2004 roku Polska wstępuje do Wspólnoty. Dla gospodarki, w tym rynku kapitałowego, będzie to stanowiło nie lada wyzwanie. Co to oznacza, jeśli chodzi o pracę dla specjalistów z rynku kapitałowego? Zastanawiali się nad tym w czasie debaty zorganizowanej przez PARKIET w trakcie Dni Giełdy na SGH prof. Mieczysław Puławski (SGH), Raimondo Eggink (członek rady GPW) i Grzegorz Łętocha (członek zarządu Związku Maklerów i Doradców).
Eksperci byli zgodni, że wejście do Unii nie doprowadzi do emigracji specjalistów. - Rynek pracy w Europie jest kosmopolityczny i transfery polskich pracowników mają miejsce od dłuższego czasu. Poza londyńskim City wynagrodzenia, jakie otrzymują, nie odbiegają tak wyraźnie od tych, które znamy z polskich realiów - powiedział Raimondo Eggink.
Akcesja nie przyniesie również znaczących zmian na polskim rynku pracy. Poprawa sytuacji jest bowiem ściśle uzależniona od koniunktury gospodarczej. - Szybki wzrost gospodarczy, prywatyzacja i hossa na giełdzie najlepiej poprawiają możliwości pracy na rynku kapitałowym - wyjaśnił Grzegorz Łętocha. - Pewne ożywienie jest już jednak widoczne. Do Związku Maklerów i Doradców trafia obecnie o wiele więcej ofert pracy niż przed rokiem - dodał.