O przesunięcie głosowania nad ustawą wnioskował Marek Wagner, szef Kancelarii Premiera. Wcześniej posłowie z Ligi Polskich Rodzin zażądali zwołania Konwentu Seniorów. Dziś ma się odbyć nieformalne spotkanie, podczas którego przedstawiciele rządu będą rozmawiać z szefami klubów poselskich o kontrowersyjnych zapisach w ustawie. Chodzi przede wszystkich o regulacje dotyczące funduszy sekurytyzacyjnych, które mają inwestować w długi.
Według posłów z Ligi Polskich Rodzin, fundusze te zostały wymyślone po to, aby oddłużyć sektor bankowy. Na dodatek - jak twierdzą - przy okazji sprzedaży wierzytelności banki będą unikać podatków. Według Romana Giertycha z LPR, budżet będzie na tym tracił 4-6 mld zł rocznie. Do podobnych wniosków doszła Unia Pracy. Ale według szacunków tej partii, ubytek dochodów budżetowych sięgnie 10 mln zł.
- Chodzi o to, aby odblokować banki z różnych wierzytelności, na poczet których muszą one tworzyć rezerwy - tłumaczyła wczoraj w Sejmie Małgorzata Ostrowska z SLD.
Posłowie mieli też wątpliwości dotyczące nabywania przez fundusze inwestycyjne nieruchomości. Według Dariusza Grabowskiego z LPR, za pośrednictwem takich podmiotów cudzoziemcy zaczną przejmować w Polsce ziemie.
- Wątpliwości do ustawy powinny być wyjaśniane podczas prac komisji sejmowych. Trzecie czytanie jest w zasadzie tylko po to, aby ustawę przegłosować. Ale skoro pojawiają się jakieś kontrowersje, to trzeba je wyjaśnić. To jest ukłon w stronę posłów - powiedział nam Igor Chalupec, wiceminister finansów. - Dlatego myślę, że rozsądne jest w takim wypadku przesunięcie głosowania - dodał. Przypomniał również, że posłowie nie byli zainteresowani drugim czytaniem ustawy w Sejmie. - Debata odbyła się przy prawie pustej sali - stwierdził I. Chalupec. Jak poinformował, głosowanie nad ustawą ma się odbyć w najbliższy wtorek, 16 grudnia.