Stanisław Gomułka, główny ekonomista grupy PZU, który jest wymieniany wśród potencjalnych kandydatów do Rady Polityki Pieniężnej, uważa, że RPP w 2004 r. nie będzie musiała zmieniać wysokości stóp procentowych. Jego zdaniem, przyszłoroczna inflacja będzie mieścić się w celu inflacyjnym, czyli między 1,5 a 2,5%. Według prognoz Gomułki, wzrost PKB wyniesie
4,8% wobec 5% zaplanowanych przez rząd w projekcie budżetu. - Wychodzenie z recesji będzie kontynuowane niezależnie od polityki i warunków ekonomicznych za granicą - dodał.