Reklama

Co mówią kandydaci do Rady Polityki Pieniężnej

Publikacja: 12.12.2003 08:42

Mirosław Pietrewicz,

kandydat PSL

Stopy procentowe: Nie jest do końca pewne, czy ten wzrost, który mamy, jest trwały. Nie można więc pochopnie podejmować decyzji ani o podwyższaniu stóp procentowych, ani o obniżce.

Kiedy do euro: 2008-2009.

Wzrost gospodarczy: Jestem zwolennikiem większej spolegliwości w realizacji polityki stabilnego, wysokiego wzrostu gospodarczego. Nawet za cenę lekkiego wzrostu inflacji.

Reklama
Reklama

Deficyt budżetowy: Jestem zwolennikiem obniżania deficytu, ale nie za wszelką cenę. Trzeba reagować spokojnie. Należy uzyskać równowagę dochodów i wydatków bieżących, po wyeliminowaniu obciążeń związanych z obsługą zadłużenia publicznego.

Cel inflacyjny (2,5% ?1 pkt proc.): Przyjęty przez obecną RPP cel inflacyjny wydaje się dość realistyczny.

Kurs walutowy: Nie sądzę, żebyśmy musieli powracać do poprzedniego systemu, system kursu płynnego chroni przed zawirowaniami walutowymi.

Ocena obecnej RPP: Rada prowadziła od wiosny 2000 roku zbyt restrykcyjną politykę. Przyczyniła się więc do dramatycznego obniżenia tempa wzrostu i do tego, że zahamowanie wzrostu trwało tak długo.

Stanisław Nieckarz,

kandydat UP

Reklama
Reklama

Stopy procentowe: Trzeba mówić o realnej stopie procentowej, która w tej chwili wynosi powyżej 4%, a w krajach Unii Europejskiej jest ona praktycznie zerowa. Pole do obniżki jest szerokie. Dla mnie z punktu widzenia kształtowania stóp procentowych ważne jest, by przełamać sytuację w inwestycjach. Bez inwestycji nie będzie rozwoju gospodarczego.

Kiedy do euro: Najszybciej jak to będzie możliwe, ale najpierw musimy zdecydowanie zmniejszyć bezrobocie, zejść gdzieś do 10-11%. Ważne jest, by przed wejściem do strefy euro mieć także zrównoważony bilans handlu zagranicznego i wzrost inwestycji. Myślę, że wejście do strefy euro byłoby możliwe w 2008 roku.

Wzrost gospodarczy: Uważam, że mimo samodzielności działania trzeba liczyć się z tym, jakie procesy zachodzą w gospodarce.

Deficyt budżetowy: Nie widzę problemu, by za trzy, cztery lata zejść z deficytem poniżej 3% PKB. Jeżeli utrzymamy dynamikę wzrostu w granicach 5%, nie będą nam wyciekały dochody budżetowe, a wydatki na cele społeczne będą ileś punktów poniżej realnego wzrostu PKB, to nie będzie z tym problemu.

Kurs walutowy: W obecnej sytuacji, gdy jest niska inflacja i niższe stopy procentowe, kurs powinien być płynny.

Ocena obecnej RPP: Brakowało przełożenia polityki pieniężnej na procesy mikroekonomiczne.

Reklama
Reklama

Edmund Pietrzak,

kandydat prezydenta

Stopy procentowe: Zakładając, że nic nadzwyczajnego się nie wydarzy, jest szansa na obniżki stóp, ale najwcześniej w marcu. W ciągu roku 2004 redukcja może wynieść nie więcej niż 50-75 pkt bazowych. Jednak trochę bardziej prawdopodobne jest podwyższenie stóp procentowych.

Kiedy do euro: 2009 rok jest pierwszą z możliwych dat przystąpienia Polski do strefy euro, ale biorąc pod uwagę opóźnienia czy sprawy proceduralne, wydaje się, że rok 2010 jest datą realistyczną.

Cel inflacyjny (2,5% ?1 pkt proc.): Inflacja będzie rosła i pod koniec następnego roku wyniesie prawdopodobnie nawet 2,5%, a może nawet 3%. To nie musi oznaczać wcale potrzeby rewizji celu inflacyjnego.

Reklama
Reklama

Ryszard Wojtyna,

kandydat prezydenta

Stopy procentowe: Nie ma na razie wystarczających przesłanek do obniżki stóp. Ponadto nowa Rada będzie musiała dać wyważony, mądry sygnał rynkowi. Ważne jest, by nie wysłać fałszywego sygnału szczególnie w początkowym okresie, gdy kształtować się będzie tożsamość nowej Rady.

Ocena obecnej RPP: Nie zostały popełnione istotne błędy dotyczące podejmowania decyzji o kształcie stóp procentowych. Słabość polegała raczej na komunikowaniu się z rynkami, a przede wszystkim z rządem i parlamentem.

Marian Noga,

Reklama
Reklama

kandydat SLD

Stopy procentowe: Przestrzeń do obniżek jeszcze istnieje. Obniżka o 100 pkt w sumie jest możliwa, choć może nie od razu, może po 25 pktDlatego chyba najbardziej realna data to 2008 rok.

Wzrost gospodarczy: Bank centralny nie może być głuchy na przebieg koniunktury gospodarczej.

Deficyt budżetowy: Deficyt jest tylko wtedy uzasadniony, gdy służy wzrostowi gospodarczemu. Na siłę nie dusiłbym deficytu, bo to będzie duszeniem popytu wewnętrznego, a on dla nas jest zbawienny.

Cel inflacyjny (2,5% ?1 pkt proc.): Absolutnie zgadzam się z przyjętym celem inflacyjnym.

Reklama
Reklama

Kurs walutowy: Polska nie powinna wiązać złotego z euro przed przystąpieniem do ERM2. Obecny kurs złotego jest zbyt niski i nie odpowiada jego realnej wartości.

Ocena obecnej RPP: Jej działania oceniam jako pasywne. Rada w okresie kryzysu powinna walczyć z kryzysem, w okresie dobrej koniunktury zapobiegać wystąpieniu kryzysu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama