Większość handlu skupiała się na najbardziej płynnych papierach pięcioletnich. "Po wczorajszej niewielkiej korekcie, ceny nieco rano wzrosły dzięki lepszej sytuacji na rynkach europejskich. Jednak w sumie to typowy spokojny piątek" - powiedział Maciej Słomka, szef działu papierów dłużnych Pekao SA. W czwartkowe popołudnie ceny obligacji nieznacznie spadły, jednak zdaniem dealerów nastroje na rynku są nadal pozytywne. W ciągu ostatnich kilku dni rynek nieco się umocnił, ponieważ wielu graczy zaczyna liczyć, że znaczące spadki w drugiej połowie roku już się nie pogłębią. Od początku miesiąca rentowności obligacji zmniejszyły się o 60-80 punktów bazowych. Złoty również rozpoczął piątkowy handel od niewielkiego wzrostu oscylując w wąskim przedziale 0,2-0,3 procent powyżej starego parytetu. Zdaniem dealerów wydaje się, że waluta znalazła wsparcie po silnej stronie parytetu, choć nadal ma trudności z przebiciem się w okolice jednego procent po jego mocnej stronie. "Wygląda na to, że istnieje pewne zainteresowanie twardą walutą powyżej 0,5-procentowego odchylenia. Dlatego złoty ma trudności z bardziej znacznym wzmocnieniem się mimo pozytywnych informacji" - powiedział jeden z dealerów. Rynek walutowy może umocnić się jeszcze, ponieważ ministerstwo finansów zapowiedziało, że do końca roku zamierza zamienić 250 milionów euro na otwartym rynku. Natomiast ministerstwo skarbu zapowiedziało, że może sprzedać France Telecom pakiet akcji TP wart około 800 milionów złotych.

((Autor: Patrick Graham; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: [email protected]))