W ciągu 11 miesięcy Karen Notebook sprzedał ponad 18 tys. przenośnych komputerów, z czego połowę stanowił sprzęt produkowany przez spółkę pod marką California Access. - Mamy przed sobą najlepszy okres w roku, więc wyniki powinny być bardzo satysfakcjonujące - powiedział Andrzej Kuźniak, prezes firmy. W 2002 r. nabywców znalazło 14 tys. notebooków, co dawało Karen 12-proc. udział w rynku. Przedsiębiorstwo sprzedaje także palmtopy i akcesoria komputerowe.

Rosnący popyt ma wyraźny wpływ na wyniki spółki. - Uzyskamy w stosunku do 2002 roku kilkunastoprocentowy wzrost obrotów - mówił prezes. To oznacza, że przychody wzrosną do około 100 mln zł. - Spodziewamy się także dodatniego wyniku finansowego - zapewnił A. Kuźniak. Nie chciał zdradzić jego wielkości.

Poprawa kondycji firmy to także wynik restrukturyzacji. Jeszcze w 2002 r. Karen groziła utrata płynności finansowej. Sytuację udało się opanować m.in. dzięki pożyczce od głównego akcjonariusza - Techmeksu. Spółka przystąpiła do cięcia kosztów administracyjnych. Ograniczyła zapasy i zmniejszyła należności. W tym roku wdrożyła nowy system informatyczny.

Równolegle Karen rozbudowywał sieć sprzedaży. Obecnie liczy 16 sklepów własnych i 9 działających na zasadzie franczyzy. Przed rokiem działały 22 punkty. - Obecna struktura jest już ustabilizowana. Nie planujemy dynamicznej rozbudowy w przyszłym roku - wskazał A. Kuźniak. Spółka chce się koncentrować na podnoszeniu poziomu obsługi klienta. Sklepy są np. dłużej otwarte. Rozbudowa sieci była finansowana ze środków własnych.

Akcje Karen Notebook notowane są na CeTO od 1999 r. Spółka rozważa przejście na GPW - jak deklaruje prezes - nie jest to priorytet. - Myślę, że powinno to stanowić raczej pewien dalekosiężny cel, niż być wynikiem bieżących działań - tłumaczył.