Reklama

MF: totalna krytyka

Grupa PZU jako jedyna ośmieliła się wnioskować o przesunięcie wejścia w życie pakietu ustaw ubezpieczeniowych. Ze względu na brak rozporządzeń, wydawanych głównie przez ministra finansów, nie mogła się do tego odpowiednio przygotować. Dlatego zarząd PZU zaproponował, aby ustawy weszły w życie 1 maja 2004 r. W odpowiedzi urzędnicy MF nie pozostawili na ubezpieczycielu suchej nitki.

Publikacja: 13.12.2003 09:14

28 listopada Cezary Stypułkowski, prezes PZU, w imieniu całej grupy wysłał pismo do ministra finansów Andrzeja Raczko. Zwraca się w nim o przesunięcie wejścia w życie pakietu ustaw ubezpieczeniowych z 1 stycznia na 1 maja 2004 r. Postulat zgłoszono, bo zachodziła obawa, że mimo dokonywanych na bieżąco prac dostosowawczych, ze względu na brak ostatecznych wersji rozporządzeń, grupa PZU i inne firmy nie będą w stanie zapewnić pełnego przestrzegania prawa. Pismo wpłynęło do resortu 2 grudnia i od razu zlecono analizę zasadności wniosku PZU.

Totalna krytyka

Udało się nam dotrzeć do tej analizy. Odpowiedź MF jest bardzo stanowcza - nie będzie żadnego przesuwania terminów. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że z takim wnioskiem wystąpiło tylko PZU. "Postulat przesunięcia terminu wejścia w życie ustaw bezpośrednio został zgłoszony do MF tylko przez jedną firmę ubezpieczeniową, jaką jest PZU - żadne inne Towarzystwo ani też Polska Izba Ubezpieczeń - reprezentant całego środowiska - nie występowały z podobnymi postulatami" - czytamy w wyjaśnieniu.

Jednocześnie wygląda na to, że urzędnicy zdają sobie sprawę z tego, że PZU to ciągle ponad 50% polskiego rynku ubezpieczeniowego: "Pewne zdziwienie wywołuje fakt, że z tym postulatem wystąpił największy i najzyskowniejszy ubezpieczyciel, który dysponuje nie tylko odpowiednimi kapitałami, ale też potencjałem ludzkim, finansowym i operacyjnym. Bardziej prawdopodobne było ryzyko, że z dostosowaniem będą miały problemy firmy małe, słabsze finansowo i organizacyjnie".

Ich zdaniem, bycie prymusem niesie ze sobą również obowiązki. - "Dla tych firm ubezpieczeniowych, które podjęły już wysiłki i dostosowały swoją działalność do nowych przepisów, przesuniecie daty wejścia ustaw w życie byłoby niekorzystne, PZU jako największa firma, powinien mieć największe zdolności menedżerskie i finansowe do wdrożenia w życie nowych rozwiązań" - wytykają PZU urzędnicy.

Reklama
Reklama

Spóźniony wniosek?

Zdaniem prezesa PZU, zakres zmian, jakie niesie nowe prawo, jest ogromny. Wiąże się z koniecznością modyfikacji produktów, ogólnych warunków ubezpieczeń, taryf, druków ubezpieczeniowych, procedur działania, a także systemów informatycznych. Taka operacja nie jest możliwa do przeprowadzenia tylko w oparciu o zapisy ustaw i projekty aktów wykonawczych.

W odpowiedzi ministerstwo wyraźnie daje do zrozumienia, że PZU miało wystarczająco dużo czasu, aby się do wejścia w życie ustaw przygotować. Zostały one opublikowane 16 lipca br., i z tym dniem rozpoczęły się prace nad projektami rozporządzeń. "Na każdym etapie prac rynek ubezpieczeniowy był informowany o stanie prac legislacyjnych oraz o treści projektów. Projekty rozporządzeń były przekazywane do Polskiej Izby Ubezpieczeń, tak aby zakłady ubezpieczeń mogły zapoznać się z ich treścią. Uzgodnienia merytoryczne zostały ukończone w październiku br. Obecnie trwają już tylko prace o charakterze formalno-legislacyjnym. Wydaje się zatem, że czas - na wnioski dotyczące trudności w dostosowaniu działalności do nowych przepisów do dnia ich wejścia w życie, był wystarczająco długi. Tymczasem list od PZU MF otrzymał 2 grudnia br." - czytamy w informacji MF.

Bezpieczny argumentZdaniem MF, ustawy i akty wykonawcze muszą wejść w życie w zakładanym terminie także ze względów bezpieczeństwa. "Jest to podyktowane ogólnymi zasadami dotyczącymi rachunkowości i sprawozdawczości. Jeżeli nowe przepisy dotyczące rachunkowości ubezpieczycieli, jak i sprawozdania zakładów ubezpieczeń, nie zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2004r., nie będzie możliwe dokonanie pełnej oceny rzeczywistej sytuacji finansowej zakładów ubezpieczeń w trakcie całego roku. Brak prawidłowej oceny wypłacalności zakładów ubezpieczeń może zagrażać interesom ich klientów i stabilności całego rynku ubezpieczeniowego w Polsce" - podsumowują urzędnicy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama