- Na spadek indeksu Pengab decydujący wpływ miał czynnik sezonowości. Grudzień zawsze jest zły dla bankowości - wyjaśnił Eugeniusz Śmiłowski, szef Pentora, liczącego wskaźnik. Dodał, że pogorszenie ocen bankowców to również efekt spadku aktywności klientów korporacyjnych. Znacznie lepiej pod tym względem wypadła bankowość detaliczna. Zahamowano bowiem tendencję odpływu środków pieniężnych z lokat ludności. Oczekiwano jednak wyższego zainteresowania kredytami konsumpcyjnymi.
Ale i tak jest lepiej niż przed rokiem: w stosunku do grudnia 2002 r. Pengab wzrósł o 10,1 pkt.
Bankowcy przewidują, że na koniec roku kurs dolara osiągnie poziom 3,94 zł, a euro 4,59 zł. Z ankiety przeprowadzonej przez Pentor wynika też, że połowa badanych chce, aby uchwalenie i wprowadzenie w życie ustawy o przeciwdziałaniu niewypłacalności osoby fizycznej i upadłości konsumenckiej nie nastąpiło wcześniej niż za 2-3 lata. Około 58% uważa też, że przepisy te przyniosą więcej korzyści niż strat. Przeciwko ustawie jest 28% bankowców.
Badania Pentora wskazują ponadto, że bankowcy spodziewają się dalszej redukcji zatrudnienia w przyszłym roku. Uważa tak ponad 60% ankietowanych.
Wczoraj przedstawiciele Związku Banków Polskich poinformowali o powstaniu Biura Informacji Gospodarczej. Spółka ta będzie gromadziła w swojej bazie dane o konsumentach i przedsiębiorcach nie wywiązujących się z terminowego regulowania zobowiązań. Osoba fizyczna będzie mogła trafić na czarną listę, jeżeli zaległość będzie wynosić minimum 200 zł w czasie dłuższym niż 60 dni. W przypadku firm będzie to 500 zł.