Reklama

Warto ciężko pracować

Z Jackiem Michalakiem, wiceprezesem ds. finansowych Carlsberg Okocim, a od lutego 2004 r. wiceprezesem brytyjskiego Carlsberg-Tetley Brewering, rozmawia Dariusz Wieczorek

Publikacja: 18.12.2003 07:47

Czy to pierwszy awans Polaka w strukturach Carlsberga. Czym jest dla Pana?

Nikt wcześniej z polskiej spółki nie sprawował tak wysokiego stanowiska w Grupie. Odbieram to jako nagrodę za ciężką pracę całego zarządu Carlsberga Okocima. Carlsberg Breweries zawsze awansuje pracowników za efekty i zaangażowanie. W ciągu ostatnich dwóch lat poprawiliśmy wyniki finansowe firmy, zarządzanie sprzedażą, zakończyliśmy sukcesem konsolidację z Bosmanem i Kasztelanem, wdrożyliśmy nowy system IT. Ta firma jest już naprawdę w XXI wieku, choć jeszcze cztery lata temu pod względem zarządzania była w XIX.

Czym będzie się Pan zajmował w Wielkiej Brytanii. Czy ten rynek znacząco różni się od naszego?

Tak jak w Polsce będę odpowiadał za finanse. Wyzwania, przed którymi stoi brytyjska firma Carlsberga, są trochę inne. W Polsce rynek piwa rośnie, tam jest stabilny. Carlsberg-Tetley Brewering - tak jak i Carlsberg Okocim - ma trzecią pozycję, jeśli chodzi o udział w rynku. U nas dystans do wicelidera jest duży, tam niewielki. Na rynku brytyjskim marki Carlsberga są bardzo dobrze znane. Na polskim cały czas kładziony jest nacisk na ich promocję i umocnienie. Głównym zadaniem zarządu Carlsberg-Tetley Brewering jest poprawa zyskowności. To nie będzie takie łatwe. Jestem jednak przekonany, że uda nam się zrealizować cel.

Inwestorzy mogą odebrać Pana awans jako stratę dla Carlsberga Okocim. Czy mają się czym martwić?

Reklama
Reklama

Powinni spać spokojnie. Zawsze inwestowałem w ludzi. Carlsberg Okocim ma bardzo dobry zespół zajmujący się finansami. Mój następca na stanowisku wiceprezesa, Piotr Majchrzak, był ostatnio kontrolerem finansowym firmy, ma bogate doświadczenie w zarządzaniu. Spółka została wyprowadzona na prostą. Wierzę, że będzie pokazywać coraz lepsze wyniki.

Nie będzie Pan tęsknił

za Polską?

Na pewno tak. Do wakacji będę się starał co weekend wracać do najbliższych. Jak dziecko skończy szkołę, całą rodzinę zabiorę do Wielkiej Brytanii. Mój kontrakt nie ma daty granicznej. Myślę, że co najmniej 2-3 lata będę pełnił swoje stanowisko.

Dziękuję za rozmowę.

Jacek Michalak ma 40 lat, jest absolwentem Wydziału Finansów Uniwersytetu Łódzkiego. Kierował działami finansów

Reklama
Reklama

w Leaf Poland, E. Wedel i Frito Lay Poland. Od września 2001 r. jest wiceprezesem ds. finansowych Carlsberga Okocim

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama