Nowe przepisy mówią, że urzędnicy administracji państwowej (tzw. civil servants) zatrudnieni teraz we France Telecom zachowają specjalny status, nawet jeśli rząd przestanie być większościowym udziałowcem spółki. Oznacza to, że, tak jak dotychczas, będzie trudno zwolnić takie osoby, a jeśli już taka decyzja zapadnie, wówczas mają one gwarantowane bardzo wysokie odprawy. Projekt nowej ustawy zyskał poparcie prezesa France Telecom - Thierry?ego Bretona, który stwierdził, że musi ona wejść w życie przed planowanym przez rząd zredukowaniem 54,5-proc. udziału w koncernie telekomunikacyjnym.

Obecnie na około 160 tys. pracowników FT we Francji około 100 tys. to właśnie urzędnicy państwowi. Taki status gwarantuje im fakt, że są zatrudnieni w spółce kontrolowanej przez Skarb Państwa.

Nowe przepisy zostały zaakceptowane wcześniej przez niższą izbę parlamentu. Senat przegłosował ją dopiero w drugim czytaniu, domagając się wcześniej kilku poprawek. Szef senackiej Komisji ds. Finansów - Gerard Larcher - zadeklarował wczoraj, że ustawa powinna wejść w życie zaraz po Nowym Roku.