Bouygues zarobił w III kwartale 211 mln euro, wobec 167 mln euro w analogicznym okresie ub.r. Zysk na akcję wzrósł z 49 eurocentów do 63. Analitycy spodziewali się, że francuski koncern zarobi ok. 177 mln euro. - Spółka zbiera owoce korzystnej decyzji, jaką z pewnością była dywersyfikacja działalności - powiedział agencji Bloomberga Franck Hennin, analityk z paryskiego funduszu Richelieu Finance.
Dyrektor generalny Martin Bouygues - syn założyciela spółki, zdecydował o wejściu spółki w branżę telekomunikacyjną już w 1996 r., licząc na jej duży potencjał wzrostowy. Strategia ta przynosi korzyści. Bouygues jest teraz trzecim co do wielkości operatorem telefonii komórkowej na rynku francuskim, a dział telekomunikacyjny jest najbardziej rentowny w grupie. W pierwszych trzech kwartałach br. wypracował zysk w wysokości 131 mln euro, o 46% wyższy niż rok wcześniej, równy aż 5,4% przychodów całej grupy w tym okresie. Natomiast dział budowlany odnotował wynik bliski zeru, wobec 6 mln euro zysku rok wcześniej.
Martin Bouygues, największy udziałowiec spółki (8,9% akcji) zapowiedział też wczoraj, że zamierza podnieść dywidendę dla dotychczasowych akcjonariuszy. Uczyni to poprzez umorzenie 2,5 mln walorów spółki (0,8% kapitału). Zapowiedział też nowe promocje, które mają przyciągnąć klientów do działu telefonii komórkowej. Obecnie atutem są oferowane na wysokim poziomie usługi internetowe.