Zysk netto Lehman Brothers, czwartego co do wielkości domu maklerskiego w USA, wyniósł w kwartale kończącym się 30 listopada 481 mln USD (1,71 USD na walor), wobec 187 mln USD (69 centów na akcję) rok wcześniej. Była to piąta z rzędu kwartalna zwyżka.
Podstawowym źródłem dobrych wyników były - zdaniem przedstawicieli Lehmana - wyższe wpływy z handlu na rynku obligacji, a także z gwarantowania emisji papierów wartościowych (głównie papierów dłużnych). Największe obroty Lehman odnotował 10-letnimi amerykańskimi papierami rządowymi. Potentat z Wall Street gwarantował emisje akcji za 1,4 mld USD w ostatnim kwartale, co dało mu dziesiąte miejsce w skali światowej, z 1,8-proc. udziałem w globalnym rynku. Obecny był natomiast przy wycenionych na 24,2 mld USD ofertach obligacji, dzięki czemu z prowizji zarobił aż 57 mln USD.
Bear Stearns zarobił w ostatnim kwartale 288 mln USD (2,19 USD na papier), wobec 190,5 mln USD rok wcześniej. Podobnie jak w przypadku Lehmana korzystał z dobrej koniunktury na rynku obligacji. Bank zorganizował emisje tych papierów za łączną kwotę 14 mld USD, o 1,5% wyższą niż w tym samym okresie 2002 r. Zarobił dzięki temu ok. 720 mln USD. Gwarantował m.in. wycenioną na miliard dolarów, ofertę obligacji potężnej instytucji finansowej - Washington Mutual, a także emisję za 2 mld USD papierów firmy telekomunikacyjnej Nextel Communications. Analitycy szacują, że tylko na tych dwóch transakcjach bank zarobił ok. 10 mln USD.