Morgan Stanley, drugi największy bank inwestycyjny świata, podał, że jego zysk netto zwiększył się w zakończonym 30 listopada kwartale roku obrachunkowego o 42%, do 1,04 mld USD. Goldman Sachs, trzeci pod względem wielkości, poprawił wynik o 93%, do 971 mln USD. Morgan po raz pierwszy od 2001 r. podniósł dywidendę - z 23 centów do 25 centów na akcję.
Mimo że zyski obu banków przekroczyły oczekiwania analityków, ich akcje zniżkowały w porannych notowaniach w Nowym Jorku. Walory Goldmana spadły o 2,5%, a Morgana o 4%.
Przychody Morgana w IV kw. zwiększyły się o 20%, do 5,1 mld USD, natomiast konkurenta o 41%, do 4,1 mld USD. Dla Goldmana miniony kwartał był rekordowy pod względem obrotu akcjami, obligacjami, walutami i surowcami. Dział banku, który się tym zajmuje, osiągnął wpływy w kwocie 1,14 mld USD, o 36% wyższe niż w takim samym okresie poprzedniego roku finansowego. Ze sprzedaży oraz handlu obligacjami i innymi papierami o stałym oprocentowaniu Morgan uzyskał 977 mln USD, dwie trzecie więcej aniżeli rok temu. Sporą część zysku bank zawdzięcza gwarantowaniu emisji akcji. W minionym kwartale zorganizował ich za 12,8 mld USD, 49% więcej niż rok temu.
Giganci z Wall Street, ze względu na słabość rynku, gorzej niż w ubiegłym roku wypadli pod względem wpływów z organizowania fuzji i przejęć. Morgan uzyskał z tego tytułu 17% mniej, czyli 225 mln USD, przychody Goldmana zaś zwiększyły się tylko nieznacznie - do 303 mln USD.