Po jednym dniu przerwy spowodowanej zapowiedzią Codelco skierowania na rynek części zapasów, wczoraj miedź ponownie drożała. Jej cena coraz wyraźniej przekracza barierę 2200 USD za tonę. Notowania miedzi wzrosły wobec spodziewanego zwiększenia popytu w Stanach Zjednoczonych po serii raportów wskazujących na wciąż wysokie tempo rozwoju największej na świecie gospodarki. To nie pozostawia wątpliwości, że wchłonie ona każdy ewentualny przyrost produkcję miedzi. Z drugiej strony zaś topnieją rezerwy monitorowane przez Londyńską Giełdę Metali. W minionym tygodniu spadły one o 3825 ton, do 449525 ton i są najniższe od czerwca 2001 r. Tylko od końca września zmniejszyły się o 25% i zanosi się na największy kwartalny spadek od trzech lat. Na Londyńskiej Giełdzie Metali cena miedzi po południu wzrosła do 2209 USD za tonę, z 2185 USD na środowym zamknięciu.
Cena ropy naftowej po znacznej zwyżce w środę wieczorem, po opublikowaniu raportu Departamentu Energetyki, wczoraj również rosła. Tak znacznego zmniejszenia zapasów w USA uczestnicy rynku i analitycy nie spodziewali się. Rezerwy spadły aż o 5,1 mln baryłek i są najniższe od 14 marca i niższe o 4,8% niż przed rokiem. Taka wiadomość jest szczególnie niepokojąca w połowie grudnia, zwłaszcza że w Stanach Zjednoczonych, a przede wszystkim w ich północno-wschodnich rejonach szaleją burze śnieżne. Temperatura spadła poniżej zera. Zwiększa to wydatnie popyt na olej opałowy, a właśnie ta część USA spala trzy czwarte całego krajowego zużycia tego paliwa. Duży popyt sprawił, że w minionym tygodniu w USA spadły zapasy nie tylko surowej ropy, jak tydzień wcześniej, ale również destylatów, czyli oleju opałowego i napędowego. Na Międzynarodowej Giełdzie Paliwowej w Londynie baryłka ropy gatunku Brent z dostawą w styczniu po południu kosztowała 30,83 USD, wobec 30,59 USD na środowym zamknięciu.
Kontrakty terminowe na złoto staniały wczoraj po raz pierwszy od kilku dni, czego bezpośrednią i główną przyczyną było umocnienie się kursu dolara wobec euro i jena. Amerykańska waluta zdrożała po opublikowaniu raportu o spadku liczby wniosków o pierwsze zasiłki dla bezrobotnych w USA, co przyjęto jako potwierdzenie umacniania się trendu wzrostowego tamtejszej gospodarki. Cena uncji złota z dostawą w lutym spadła na nowojorskim rynku Comex o 1,7 USD, do 411 USD.