W ciągu ostatnich trzech sesji właściciela zmieniło ponad 360 tys. akcji Trasu Tychy, czyli ok. 7,5% wszystkich walorów spółki ze Skawiny. Ich kurs, po ponad dwóch miesiącach, powrócił w okolice 11 zł. W poniedziałek na zamknięciu notowań akcje wyceniano na 10,95 zł.
Będzie rekordowy kwartał?
- Ostatnie wzrosty to odreagowanie gwałtownych spadków, które miały miejsce w drugiej połowie listopada - uważa Konrad Kosierkiewicz, rzecznik Trasu. - Nie miały one fundamentalnych podstaw - dodaje. I rzeczywiście. Jeśli wierzyć niedawnym deklaracjom Tadeusza Marszalika, prezesa spółki, producent okien powinien zamknąć ten rok na niewielkim plusie. W następnym roku spodziewa się już pokaźnego zysku.
Dzięki udanemu trzeciemu kwartałowi Trasowi udało się odrobić część strat z pierwszego półrocza, kiedy grupa miała prawie 4,8 mln zł "pod kreską". Aby jednak wyjść na zero, musiałaby zarobić w IV kwartale ok. 2,9 mln zł. Byłby to zatem rekordowy wynik osiągnięty przez Tras od jego upublicznienia.
Skarbiec przestał sypać