IDC, ośrodek badawczy z Framingham w Massachusets, podniósł prognozę z kwietnia - wówczas rozwój rynku półprzewodników w 2004 r. szacował na 16%. Argumentując zmianę, powołał się na bardzo silne odrodzenie popytu w drugim półroczu br.

Przed miesiącem Hewlett-Packard, największy w świecie wytwórca komputerów, podał, że ze sprzedaży pecetów w kończącym się kwartale osiągnie 19,5 mld USD, czyli 9% więcej niż w takim samym okresie przed rokiem. Wzrostu przychodów spodziewają się także lider na rynku mikroprocesorów Intel i Texas Instruments, którego układy znalazły się w ponad połowie wszystkich komórek wyprodukowanych w ub.r.

Nokia, Motorola, Samsung i inni dostawcy telefonów komórkowych sprzedali w trzecim kwartale br. 22% więcej egzemplarzy tych urządzeń niż rok wcześniej. Na rynkach wschodzących rośnie popyt na tańsze modele, a równocześnie w USA, Europie i Japonii zwiększa się zainteresowanie telefonami ze zintegrowanym aparatem fotograficznym czy rozbudowanymi funkcjami terminarza.

IDC przewiduje, że w latach 2003-2008 rynek półprzewodników będzie rósł w średnim tempie 12,5% na rok. Na koniec tego okresu zwiększy zatem swoją wartość do 282 mld USD, ze 160 mld USD obecnie. Według IDC, koniunkturę będą podtrzymywać przede wszystkim Chiny, już teraz największy w świecie odbiorca komórek i drugi komputerów osobistych. Dlatego najwięksi producenci elektroniki - mając na uwadze redukcję kosztów i nadzieję na znaczące zyski - stopniowo przenoszą produkcję za Wielki Mur.