Reklama

Wszystkie prognozy zapowiadają wzrost

Najszybszy od trzech lat wzrost amerykańskiej gospodarki, poprawa zaufania w Azji, a także w Europie spowodują zwiększenie tempa rozwoju na całym świecie. W 2004 r. globalny PKB ma wzrosnąć o 4%.

Publikacja: 31.12.2003 09:05

Ożywienie w Stanach Zjednoczonych jest obecnie silne, Chiny przeżywają boom, Japonia na dobre wróciła na ścieżkę wzrostu, z recesji w II półroczu wyszła Unia Europejska. Po raz pierwszy od dłuższego czasu mamy więc do czynienia z zsynchronizowanym wzrostem na całym świecie.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) prognozuje, że gospodarka tworzących ją 30 krajów rozwinie się w 2004 roku średnio o 3% i o 3,1% w 2005 r. W kończącym się roku wzrost ten wyniósł ok. 2%.

Ameryka

lokomotywą wzrostu

Z najnowszej ankiety Bloomberg News, dotyczącej prognoz dla amerykańskiej gospodarki, wynika, że w przyszłym roku tempo jej wzrostu wyniesie 4,4%. Jeszcze w połowie listopada ekonomiści przewidywali, że nie przekroczy 4,1%. Jednak coraz więcej tamtejszych spółek, np. Ford i United Parcel Service, zapowiada zwiększenie wydatków inwestycyjnych, stopy procentowe wciąż są najniższe od 45 lat i Fed prawdopodobnie nie będzie ich podnosił przez całe pierwsze półrocze 2004 r. Także na dobre zacznie owocować wpompowanie w gospodarkę 180 mld USD poprzez wydatki rządowe i odpisy podatkowe.

Reklama
Reklama

W tej sytuacji jedna z najbardziej prestiżowych instytucji analitycznych na Wall Street, Conference Board, podniosła prognozę przyszłorocznego wzrostu gospodarczego w USA do 5,7%. Byłby to zatem wynik najlepszy od 20 lat. Wśród podstawowych czynników wpływających na amerykańską gospodarkę w przyszłym roku wymienia się wzrost wydajności pracy i wydatków konsumpcyjnych oraz poprawę na rynku pracy. Wydatki konsumentów mają zwiększyć się o 4,7%, w porównaniu z 3,2% w 2003 roku. Wydajność pracy ma w przyszłym roku poprawić się o 3,6% (4,3% w 2003 r.) i gospodarka powinna utworzyć ok. miliona nowych miejsc pracy. Obniży to stopę bezrobocia do 5,6%, a w 2005 r. do 5,2%, z obecnych 5,9%.

Jeszcze lepsza ma być sytuacja amerykańskich przedsiębiorstw, dzięki czemu zwiększą one wydatki inwestycyjne o 11,9% w 2004 roku i o kolejne 8,6% w 2005 r. Zyski brutto amerykańskich spółek powinny w nowym roku przekroczyć próg biliona dolarów (na 2003 rok prognozowano 928 mld USD).

W Azji przodują Chiny

OECD przewiduje, że druga pod względem wielkości gospodarka na świecie - japońska - również w najbliższych latach będzie rozwijała się, i to dość szybko, po długotrwałej stagnacji. W 2003 roku tamtejszy PKB ma wzrosnąć o 2,7%, podczas gdy w 2002 roku zwiększył się zaledwie o 0,2%. W latach 2004 i 2005 wzrost produktu krajowego brutto Japonii ma wynieść 1,8%.

Motorem wzrostu w Azji są jednak Chiny, których gospodarka w przyszłym roku może rozwinąć się aż o 10%, po 9-proc. wzroście prognozowanym na 2003 r. Głównym czynnikiem tak szybkiego wzrostu chińskiej gospodarki jest niesłychanie dynamiczny rozwój produkcji przemysłowej, a to powoduje, że Chiny coraz więcej kupują za granicą, przede wszystkim surowców i dóbr inwestycyjnych. Nieco wolniej, ale też o ponad 6,5%, ma wzrosnąć PKB Rosji.

Unii może zaszkodzić

Reklama
Reklama

drogie euro

Tak znaczne ożywienie w Stanach Zjednoczonych i Azji ma przyczynić się do wzrostu gospodarczego również w krajach Unii Europejskiej. Bardzo liczą one na zwiększenie eksportu, który generuje tam ponad 20% PKB. Europejski Bank Centralny w najnowszym raporcie podniósł prognozy tempa wzrostu gospodarczego w przyszłym roku. Ma on wynieść 1,6%, wobec 1,5% przewidywanych we wrześniu. Przy sporządzaniu tej prognozy EBC założył, że euro będzie kosztowało w przyszłym roku średnio 1,17 USD. Wysoki kurs wspólnej waluty coraz częściej wymienia się jako główny czynnik zagrażający rozwojowi tego regionu.

Europa zawiodłaPrzed rokiem OECD prognozowała, że w 2003 r. PKB USA wzrośnie o 2,6%, Japonii o 0,8%, a strefy euro o 1,8%. Gospodarka dwóch pierwszych krajów rozwijała się jednak szybciej i teraz wygląda na to, że w USA tempo wzrostu wyniesie 3,1%, a w Japonii 2,7%. Zawiodła natomiast strefa euro, która w I półroczu pogrążyła się w recesji, a cały 2003 r. prawdopodobnie zakończy wzrostem PKB zaledwie o 0,4%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama