Ranking najbardziej podziwianych kobiet i mężczyzn sporządza tradycyjnie Instytut Gallupa, na podstawie ankiet telefonicznych przeprowadzonych wśród reprezentatywnej grupy 1004 Amerykanów. Liderka rankingu Hillary Clinton została wymieniona na pierwszym miejscu aż przez 16% ankietowanych. Po raz ostatni miano liderki piastowała w 2000 r. Na drugim miejscu znalazła się producentka programów telewizyjnych i prowadząca jeden z najpopularniejszych za Atlantykiem talk-show - Oprah Winfrey (7% głosów), a na trzecie spadła dotychczasowa liderka - Laura Bush (6%). 4% głosów otrzymała doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa - Condoleezza Rice. 1% ankietowanych głosowało na brytyjską królową Elżbietę II, która w rankingu Gallupa sporządzanym od 1948 r. znalazła się już po raz 39.
Obserwatorzy uważają, że wzrost popularności Hillary Clinton może wiązać się ze spekulacjami, że to właśnie ona może zostać wystawiona przez demokratów do batalii w wyborach prezydenckich. Choć sama zainteresowana mówi, że nie będzie kandydować, nie zmienia to faktu, że najwięcej członków partii widziałoby właśnie ją jako rywalkę George?a Busha w wyścigu do Białego Domu. Poza tym żona byłego prezydenta z pewnością zdobyła sobie sympatię wśród Amerykanów, odwiedzeniem przed Świętem Dziękczynienia żołnierzy stacjonujących w Afganistanie i Iraku.
Wśród mężczyzn największym podziwem wśród swoich rodaków cieszy się obecny prezydent USA. To efekt twardej polityki wobec Iraku i niedawnego ujęcia Saddama Husajna. George?a W. Busha na pierwszym miejscu wymieniło aż 29% ankietowanych. Na drugim, ex aequo, znaleźli się papież Jan Paweł II i sekretarz stanu w administracji prezydenta - Collin Powell, którzy otrzymali po 4% głosów. 2% osób wymieniło na pierwszym miejscu byłego prezydenta RPA - Nelsona Mandelę, byłego prezydenta USA - Ronalda Reagana i premiera Wielkiej Brytanii - Tony?ego Blaira.