Firma Thomson Financial szacuje, że w IV kwartale 2003 r. zyski spółek wchodzących w skład szerokiego indeksu amerykańskiego rynku wzrosły o 22%, co oznacza, że w całym roku powinny przekroczyć 470 mld USD. W dotychczas rekordowym roku 2000, czyli w ostatnim przed nadejściem krótkotrwałej recesji, czołowe firmy giełdowe zarobiły 445 mld USD. W 2002 r. było to "zaledwie" 179 mld USD.
Pomogły cięcia kosztów
Oczekiwane rekordowe wyniki spółek to efekt wielu czynników. Od marca 2001 r. amerykańskie firmy zwolniły łącznie ok. 2,4 mln pracowników, co znacznie obniżyło koszty działalności. W ub.r. wyraźnie zwiększył się popyt konsumpcyjny, powodując zwiększenie sprzedaży spółek z branży motoryzacyjnej czy producentów elektroniki. Osłabienie dolara poprawiło natomiast rezultaty eksporterów, a niskie stopy procentowe sprzyjały m.in. bankom. Powrót hossy na giełdę, polepszył natomiast wyniki firm działających w branży finansowej.
Thomson Financial typuje, które spółki odnotowały najsilniejszy wzrost zysku w 2003 r. Na pierwszym miejscu wymieniany jest największy w USA dom maklerski - Merrill Lynch. W IV kwartale prawdopodobnie wyniki spółki poprawiły się o ponad 50%. Łącznie 12 instytucji z Wall Street zarobiło w ub.r. około 22,5 mld USD.
Wśród spółek typu high-tech liderem może się okazać największy na świecie producent mikroprocesorów - Intel - oraz wytwarzająca podzespoły wykorzystywane w telefonach komórkowych - firma Texas Instruments.