Reklama

Elektrownia Turów kończy inwestycje

Turowska elektrownia zakończy w tym roku wartą 1,6 mld USD modernizację. Spółka nie zdecyduje się raczej na budowę bloku energetycznego zasilanego paliwem ekologicznym.

Publikacja: 06.01.2004 08:05

- W tym roku kończymy modernizację sześciu bloków energetycznych. We wszystkich wymieniliśmy kotły oraz założyliśmy instalacje odsiarczające - powiedział Jerzy Łaskawiec, prezes Elektrowni Turów. Aktualnie udział mocy zainstalowanej w Turowie w systemie energetycznym kraju wynosi ok. 7%. Paliwem jest węgiel brunatny z KWB Turów.

Odnawialne źródła

nieopłacalne

Firma, wbrew wcześniejszym nieoficjalnym doniesieniom, raczej nie zdecyduje się na wybudowanie kolejnego, siódmego bloku zasilanego paliwem ze źródeł odnawialnych. - Potrzebowalibyśmy słomy z około 400 tys. ha upraw. Gdybyśmy zdecydowali się wykorzystywać zrębki wierzby energetycznej, należałoby ją zasadzić na niewiele mniejszym terenie. W naszym powiecie w tym celu można wykorzystać tylko 18 tys. ha. Taki projekt jest więc i nierealny, i nieopłacalny - uważa Jerzy Łaskawiec.

BOT to konieczność

Reklama
Reklama

Według prezesa, połączenie z producentami energii z Opola i Bełchatowa powinno być zrealizowane jak najszybciej. - Koncepcja BOT-u (czyli fuzji Elektrowni Bełchatów, Opole, Turów oraz kopalni węgla brunatnego Bełchatów i Turów - przyp. red.) to niezbędny krok, który pozwoli polskim wytwórcom energii na wyjście obronną ręką z, nieuniknionej po wejściu do Unii Europejskiej, konkurencji z zagranicznymi potentatami - tłumaczy prezes Łaskawiec.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama