Ceny ropy naftowej na giełdzie paliwowej IPE w Londynie wzrosły wczoraj po południu o ponad 5%. W ten sposób rynek zareagował na zapowiadane ochłodzenie na północnym wschodzie Stanów Zjednoczonych. Z prognoz Weather Channel Web wynika, że w Nowym Jorku można w tym tygodniu spodziewać się mroźnej i śnieżnej zimy. W związku z tym znacznie wzrosło tam zapotrzebowanie na olej opałowy. - Zapowiedź chłodów w tym tygodniu wpływa na wzrost cen ropy naftowej. W takiej sytuacji nikt nie chce pozbywać się ani ropy, ani jej produktów - powiedział Rob Laughlin, dyrektor GNI Ltd. w Londynie. Na Międzynarodowej Giełdzie Paliwowej w Londynie baryłka ropy gatunku Brent z dostawą w lutym kosztowała po południu 30,86 USD, wobec 29,32 USD na piątkowym zamknięciu. OPEC poinformowała, że cena ropy w jej koszyku, składającym się z 7 cen tego surowca pochodzącego z różnych źródeł, wyniosła w piątek 29,41 USD. Był to już 21 z rzędu dzień, gdy cena ta przekraczała 28 USD za baryłkę, co OPEC podaje jako górny pułap, po przekroczeniu którego przez 20 dni powinno dojść do zwiększenia podaży. Nic jednak nie zapowiada takiej decyzji OPEC, gdyż obecne wzrost cen ropy tłumaczy ona bardziej słabością dolara niż nierównowagą między podażą i popytem.

Poniedziałek był kolejnym dniem wzrostu cen miedzi. Najnowsze dane gospodarcze z USA zapowiadają bowiem zwiększenie popytu na ten metal, używany przede wszystkim w budownictwie, przemyśle samochodowym i telekomunikacji. Wykazany w piątek przez Instytut Zarządzania Podażą wzrost aktywności w amerykańskim przemyśle do poziomu najwyższego od 20 lat i wczorajszy raport o większej od prognozowanej dynamice wydatków na budownictwo spowodowały wzrost cen miedzi w Londynie o 14 USD, czyli o 0,6%. Na nowojorskim rynku Comex miedź zdrożała wczoraj nawet o 2,9%, gdyż w piątek giełda ta świętowała Nowy Rok. Na Londyńskiej Giełdzie Metali cena miedzi z dostawą w marcu wzrosła po południu do 2362 USD za tonę z 2348 USD na piątkowym zamknięciu.

Złoto zdrożało wczoraj w Londynie do poziomu najwyższego od ponad 13 lat. Spowodował to kolejny spadek kursu dolara wobec euro, a także dodatkowe środki ostrożności podjęte przez USA wobec zagrożenia ze strony terrorystów.

Cena uncji złota z natychmiastową dostawą wzrosła w Londynie o 2,7 USD, a więc o 0,7%, do 418,85 USD. Była to cena najwyższa od 21 lutego 1990 r.